Wiedza i Życie 02/2011
W numerze m.in.:

Geologia
Energetyczna rewolucja; Paweł Poprawa
Genetyka
Nowocześni detektywi; Joanna Stojak
Społeczeństwo
Anatomia polskiego zacofania; Magdalena Gawin
Chemia
Vestium Vel Ruten; Roman Edmund Sioda
Geografia polityczna
Bezcenne skrawki lądów; Andrzej Hołdys
Historia
Pani na Watykanie; Emilia Kunikowska

Same w sobie nie mają większego znaczenia, ważne jest morze wokół. Mowa o maleńkich wysepkach i ledwie wystających z oceanu skałkach, które są przyczyną niejednej międzynarodowej kłótni. Najpierw dłuższa podróż...
Nie każdy wie, że odkryty w 1844 roku przez Carla Ernsta Clausa ruten, pierwiastek chemiczny o liczbie atomowej 44, odkrył wcześniej Jędrzej Śniadecki. Koniec XVIII wieku to okres bardzo burzliwego rozwoju nauk chemicznych. W 1789...
Polska elita uświadomiła sobie jego istnienie w czasach stanisławowskich. Zanim jednak pytania o źródła cywilizacyjnych zapóźnień Polski w stosunku do Zachodu weszły do żelaznego repertuaru dyskusji akademików, w kulturze musiał...
Wszystko wskazuje na to, że za kilkanaście lat rozkład sił na świecie w dziedzinie surowców energetycznych może być zupełnie inny niż obecnie. I to nie za sprawą źródeł odnawialnych, ale nowo odkrywanych źródeł...
Aktualne numery
09/2017
10/2017
Kalendarium
Wrzesień
24
W 1970 r. powróciła z Księżyca radziecka sonda Łuna 16, przywożąc ze sobą 101 gramów gruntu księżycowego.
Warto przeczytać
Mechanika kwantowa jest piękną, precyzyjną i logiczną konstrukcją matematyczną, doskonale opisująca Naturę. Z tym że właściwie nikt nie wie, jak należy ją rozumieć.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Andrzej Kajetan Wróblewski | dodano: 2012-05-28
Weźcie mnie jako swego psa!

Iwan uczył się więc w szkole cerkiewnej, a potem wstąpił do seminarium duchownego w rodzinnym mieście. Jednak pod wpływem lektury dzieł przyrodniczych w 1870 roku, po sześciu latach spędzonych w seminarium, 21-letni niedoszły pop opuścił je i wstąpił na uniwersytet w Petersburgu, aby studiować chemię i fizjologię. Po pięciu latach uzyskał dyplom uniwersytecki, ale zaczął dalsze studia w Akademii Medyczno-Chirurgicznej, którą ukończył w 1879 roku. Wówczas pracował już w uczelnianym laboratorium fizjologii.

Doktorat uzyskał w 1883 roku. Został najpierw docentem, a w 1890 roku profesorem uczelni, którą tymczasem przemianowano na Wojskową Akademię Medyczną. Od 1891 roku Pawłow równolegle kierował oddziałem fizjologii w Instytucie Medycyny Doświadczalnej, który zorganizowano przy jego znacznym udziale. Na tym ostatnim stanowisku pozostał aż do śmierci w 1936 roku.

Pawłow badał początkowo fizjologię trawienia, a od 1903 roku - fizjologię wyższych czynności nerwowych. Najbardziej znane były jego doświadczenia nad psami. Reagowały one wydzielaniem śliny na widok pokarmu, któremu towarzyszyły jakieś dźwięki. Psy można było wyuczyć tak, że wydzielanie się śliny następowało bez pokarmu, pod wpływem samego bodźca dźwiękowego, na skutek tego, co Pawłow nazwał odruchem warunkowym. Próbował nawet sprzedawać buteleczki ze śliną psów jako środek pobudzający apetyt. Doświadczenia Pawłowa rewolucjonizowaly fizjologię, toteż w 1904 roku został on jako pierwszy Rosjanin wyróżniony Nagrodą Nobla za badania nad trawieniem.

Po przejęciu władzy przez bolszewików Pawłow otwarcie demonstrował swój negatywny stosunek do nowych władz. Głośno krytykował ich posunięcia i obnosił się publicznie ze wszystkimi orderami przyznanymi mu przez cara, chociaż przed rewolucją trzymał je w szufladzie i ani mu w głowie było, żeby się nimi chwalić.
Na początku lat 20. XX wieku w Petersburgu tak jak w całej wyniszczonej wojną domową Rosji sytuacja żywnościowa była katastrofalna. Ludzie umierali z głodu, ponieważ nawet mizerne przydziały kartkowe nie zawsze były realizowane.

Lenin uważał Pawłowa za wielkiego uczonego, któremu trzeba zapewnić dobre warunki przetrwania kryzysu. Postanowił więc, że Pawłow ma otrzymywać specjalny przydział żywności, taki jak wybitni działacze komunistyczni. Pawłow zaprotestował i oświadczył, że pomocy takiej nie przyjmie, gdyż nie chodzi mu o przeżycie, lecz o możliwość prowadzenia badań. Zgodził się dopiero wtedy, kiedy zagwarantowano szczególne traktowanie dla całego jego personelu, a także psów - obiektów badań. W 1921 roku Lenin podpisał specjalny dekret Rady Komisarzy Ludowych "O zapewnieniu warunków umożliwiających prowadzenie badań naukowych przez Pawłowa". Od tego czasu żywność dla współpracowników i psów Pawłowa była dostarczana bez żadnych redukcji i zakłóceń.

Piotr Kapica, sam znany z hardego stosunku do władz komunistycznych, cytował następującą autentyczną historię z tamtego okresu. Znany matematyk Aleksiej Kryłow spotkał raz Pawłowa na ulicy i zapytał:
- Iwanie Piotrowiczu, czy możecie mi wyświadczyć przysługę?
- Ależ oczywiście, Aleksieju Nikołajewiczu - odparł Pawłow. - O jaką przysługę chodzi?
- Iwanie Piotrowiczu, proszę mnie wziąć do siebie jako psa.
- Jesteście inteligentnym człowiekiem, a mówicie takie nonsensy - odpowiedział zaskoczony Pawłow.

To wydarzenie Kapica opisał w liście do Jurija Andropowa w listopadzie 1980 roku, kiedy ujmował się za prześladowanymi przez reżim dysydentami, wśród których byli wówczas fizycy Jurij Orłow i Andriej Sacharow.

W 1881 roku Pawłow ożenił się. Jego wybranką była Serafima Wasiliewna Karczewskaja, studentka uczelni pedagogicznej. Młodzi byli tak ubodzy, że początkowo musieli mieszkać oddzielnie. Mieli córkę i czterech synów, z których jednak jeden zmarł krótko po urodzeniu. Pawłow przyznawał, że sukcesy naukowe zawdzięcza w znacznej mierze właśnie żonie. Ta bardzo inteligentna i religijna kobieta poświęciła życie dla kariery męża.
Kiedy w 1924 roku władze podjęły decyzję o usunięciu z Wojskowej Akademii Medycznej synów duchownych prawosławnych, oburzony Pawłow oświadczył: - Ja też jestem synem popa, więc skoro usuwacie takich studentów, to ja także stąd odchodzę! Od tego czasu pracował tylko w Instytucie Medycyny Doświadczalnej.

Pawłow ponad wszystko cenił sobie badania naukowe, a ponieważ odznaczał się niezwykłą punktualnością, wymagał jej także od współpracowników. Kiedy pewnego razu jeden z nich spóźnił się dziesięć minut i tłumaczył, że na ulicach trwa właśnie strzelanina, rozgniewany Pawłow zagrzmiał: - Co za różnicę robi rewolucja, kiedy w laboratorium czeka eksperyment, który macie przeprowadzić!

Iwan Pawłow był tak wybitnym uczonym, że mógł bezkarnie publicznie bardzo ostro krytykować władze komunistyczne.