Wiedza i Życie 09/2013
W numerze m.in.:
Kosmos
Narodziny gigantów w tarantuli; Przemek Berg
Motoryzacja
Hybrydowe ogniwo; Dariusz Dobosz
Ornitologia
Znajomy z grubym dziobem; Darek Karp
Zdrowie
Ile jedzenia w jedzeniu?; Krzysztof Orliński
Historia
Ojciec republiki; Łukasz Czarnecki
Pełny spis treści

Obalamy mity medyczne

Z archiwum „Wiedzy i Życia”

Inne spojrzenie
Ulice nasze są; Andrzej Hołdys

Sygnały

Na końcu języka
Część globusu wodą zalana; Jerzy Bralczyk

Temat miesiąca
Inżynieria morska

My się wody nie boimy; Andrzej Hołdys

Kosmos
Narodziny gigantów w tarantuli; Przemek Berg

Astronomia
Ile dni ma miesiąc?; Paweł Ziemnicki

Motoryzacja
Hybrydowe ogniwo; Dariusz Dobosz

Artykuł sponsorowany
Mała retencja – wielka sprawa

Ludzie
7 pytań do… Rafała Szkudlarka; Olga Orzyłowska-Śliwińska

Zdjęcie miesiąca
Komórkowe origami; Adam Wawrzyński

Społeczeństwo
Bogactwo w genach?; Kamil Nadolski

Ornitologia
Najrzadsze orły Europy; Anna Pilarska

Ornitologia
Znajomy z grubym dziobem; Darek Karp

Historia kultury
Cytryny z ogrodu Hesperyd; Katarzyna Sokołowska

Zdrowie
Ile jedzenia w jedzeniu?; Krzysztof Orliński

Historia
Ojciec republiki; Łukasz Czarnecki

Historia
Miasta w płomieniach; Agnieszka Krzemińska

Uczeni w anegdocie
Niedoszły pastor, genialny matematyk; Andrzej Kajetan Wróblewski

Rzeczy do rzeczy

Chichot zza wielkiej wody
Po co mężczyznom kobiety?; Krzysztof Szymborski

Recenzje książek

Laboratorium
Kapilarna hiperbola; Hanna Męczyńska

Głowa do góry
Na podbój księżyca; Weronika Śliwa

Listy czytelników

Aktualne numery
06/2017
05/2017
Kalendarium
Maj
29
W 1919 r. obserwacja przesunięcia położenia gwiazd podczas zaćmienia Słońca potwierdziła teorię względności Alberta Einsteina.
Warto przeczytać
Medyczne skutki terroryzmu   Zapraszamy do zakupów  http://bit.ly/2oojdxb.    

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Zbigniew W. Kundzewicz | dodano: 2012-06-13
Rekordowe dwanaście miesięcy

Od połowy roku 2006 do połowy 2007 w ciągu kolejnych 12 miesięcy średnie temperatury w Polsce, Europie i na całej półkuli północnej były najwyższe od początku pomiarów. Norma wieloletnia została przekroczona w znacznej części Europy o ponad 2 °C! Ocieplenie klimatu jest faktem.

W artykule "Najcieplejsze półrocze" ("WiŻ" 8/2007) przedstawiłem anomalie temperatury powietrza zaobserwowane w pierwszym półroczu 2007 na stacji meteorologicznej w Poczdamie (komplet danych pomiarowych, zbieranych od 1 stycznia 1893 roku, jest dostępny za darmo na stronie www.klima-potsdam.de). Pokazałem również, że na stacji Warszawa Okęcie pierwsze półrocze 2007 było najcieplejsze w całym okresie obserwacji.

Roku kalendarzowego 2007 nie odnotowano jako najcieplejszy w historii obserwacji globalnych, choć są stacje, gdzie zostały ustanowione rekordy średniej temperatury rocznej. Natura pobiła jednak, i to bardzo wyraźnie, rekordy w kategorii temperatury średniej z kolejnych 12 miesięcy w różnych skalach przestrzennych. W zeszłorocznym artykule w "WiŻ" przedstawiłem rekordowe dane z pojedynczych stacji w Niemczech i w Polsce. Kontynuacja tamtych badań pozwoliła na wykrycie daleko bardziej przekonujących rekordów w skali jednego kraju (Niemcy), kontynentu (Europa) i całej półkuli północnej. Przybliżam je poniżej. Szczegóły opublikowaliśmy w tym roku w piśmie "Theoretical and Applied Climatology".

Cieplejsza Polska

O powszechnym i bezpłatnym dostępie do ilościowych danych klimatycznych z całej Polski można tylko pomarzyć. Taka sytuacja utrudnia krzewienie wiedzy o zmianach klimatu w społeczeństwie. Nie pozwala też na łatwe zweryfikowanie sensacyjnych, a wyssanych z palca, stwierdzeń o oziębieniu klimatu, które pojawiają się czasem w mediach. Właściciel danych - Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - nie udostępnia ich za darmo nawet naukowcom.

Dlatego trudno przecenić wartość informacji podawanych przez prof. Halinę Lorenc na stronie IMGW w rubryce "Wiedza dla wszystkich - klimatologia". Choć nie ma tam konkretnych liczb, jest za to oznaczona kolorami klasyfikacja termiczna miesięcy ilustrująca odchylenia miesięcznych wartości temperatury od średnich z wielolecia dla stacji Warszawa Okęcie. Jeśli temperatura w określonym miesiącu, np. grudniu 2007 roku, należała do zakresu stanów "normalnych" (średnia temperatur grudniowych z wielolecia 1971-2000 plus/minus pół odchylenia standardowego), wtedy prostokątna kratka odpowiadająca temu miesiącowi jest pokolorowana na zielono. Kolory ciepłe (żółty, pomarańczowy, czerwony - w różnych odcieniach) oznaczają temperatury wyższe od normy, a kolory zimne (niebieskozielony, gradacje niebieskiego i fioletowy) - temperatury niższe.

Patrząc na tę kolorową mozaikę, stwierdzamy, że odcienie niebieskiego dominowały w przeszłości, podczas gdy w ostatnich latach jest dużo poletek ciepłych, a zimne zdarzają się znacznie rzadziej. Ostatnim miesiącem o temperaturze poniżej zakresu "normalnego" na stacji Warszawa Okęcie był marzec 2006. Od tego czasu zdarzyło się aż 28 miesięcy nie zimniejszych od zakresu "normalnego" (19 miesięcy powyżej normy i 9 miesięcy "normalnych"). Każdy z pierwszych czterech miesięcy roku 2008 był lekko ciepły lub ciepły, maj był w normie, czerwiec - bardzo ciepły, a lipiec - lekko ciepły.
W Polsce najcieplejszym rokiem kalendarzowym w historii pomiarów był rok 2000, choć są stacje meteorologiczne, gdzie w roku 2007 rekordy zostały wyrównane (np. Warszawa i Poznań), a nawet pobite (np. Łeba). Natura ustanowiła jednak rekordy w innej kategorii - w bardzo wielu oczkach siatki pokrywającej Polskę (mapka) zaobserwowano najcieplejszy okres 12-miesięczny (od lipca 2006 do czerwca 2007). Na stacji Warszawa Okęcie najcieplejszym okresem 24-miesięcznym był lipiec 2006 - czerwiec 2008.

Od 1998 roku do końca zeszłego, a więc w ostatnich 10 latach tylko raz na jednej stacji meteorologicznej - z siedmiu analizowanych przeze mnie i Lorenc, rozrzuconych na terenie całego kraju (Bielsko-Biała, Łeba, Warszawa, Wrocław, Poznań, Rzeszów, Suwałki) - zdarzyło się lato o temperaturze poniżej zakresu "normalnego". Natomiast aż 51 razy lato było cieplejsze od normy wieloletniej. W Rzeszowie było tak co roku.

Cieplejsza Europa

Dzięki danym z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Klimatem mój zespół mógł przyjrzeć się całej Europie Środkowej (obszar pomiędzy równoleżnikami 60° i 44° N oraz południkami 5° W i 22° E). Okazało się, że średnia temperatura z kolejnych 12 miesięcy z przełomu 2006/2007 (na ogół od połowy 2006 do połowy 2007 roku) była w tym regionie o ponad 2 °C wyższa od średniej z wielolecia. Rekordy zaobserwowano w wielu oczkach siatki (mapka).Tak było m.in. w wielu miastach niemieckich. Aż w 19 na 25 analizowanych dotychczasowy rekord temperatur z kolejnych 12 miesięcy został przewyższony o 1 °C lub więcej, w Magdeburgu - nawet o 1,9 °C.

W stacji meteorologicznej w Poczdamie, gdzie regularne pomiary prowadzi się od 115 lat, średnie roczne temperatury mają wyraźną tendencję wzrostową. Najcieplejszym rokiem w Poczdamie był rok 2000 ze średnią 10,47 °C, ale rok 2007 był tylko o 0,01 °C chłodniejszy. Zdarzały się jednak cieplejsze okresy 12-miesięczne. Od lipca 1999 do czerwca 2000 zanotowano średnią 10,70 °C. Rekord ten został pobity aż o 1,39 °C w okresie, który zaczął się w lipcu 2006 roku, a skończył w czerwcu 2007 roku. W tym czasie w Poczdamie zanotowano aż cztery najcieplejsze miesiące w historii obserwacji.

Również średnia temperatura roczna środkowej Anglii wykazuje wyraźną tendencję zwyżkową. Dane na ten temat są dostępne na stronie Brytyjskiego Biura Meteorologicznego (http://www.metoffice.gov.uk/research/hadleycentre/CR_data/Daily/HadCET_act.txt). Przyjrzyjmy się przypadkom, gdy temperatury osiągnęły lub przekroczyły 10 °C. Od 1659 roku zdarzyło się to 44 razy, przy czym w ciągu 14 ostatnich lat (1994-2007) - aż 12 razy, a zatem ostatnio staje się to raczej normą niż rzadkością. Dawniej było inaczej - w okresie 1659-1993 średnia temperatura roczna osiągała (lub przekraczała) poziom 10 °C niemal 10 razy rzadziej niż w ostatnich 14 latach. (...)

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie publikacja niedawnego raportu "Polityki" (nr 15/2008) "Będzie zimniej", który zdezorientował czytelników. "Czy globalne ocieplenie to tylko chwyt biznesowy?" - pyta na okładce pisma autor raportu, prof. Zbigniew Jaworowski. Konstrukcja logiczna pytania budzi zastrzeżenia. Kierunek zmiany temperatury jest przecież obiektywny i mierzalny. Nic nie ma do tego ani biznes, ani polityka, ani ludzkie preferencje. (...) Prof. Jaworowski od co najmniej kilkunastu lat wieszczy oziębienie, a tymczasem klimat się ociepla.