technika
Autor: Marcin Bieńkowski | dodano: 2017-01-27
Nowy wirtualny świat

W 2016 r. w wielu krajach targi i konferencje związane z komputerami, smartfonami, rozrywką czy sprzętem audio-wideo zostały zdominowane przez wirtualną rzeczywistość (ang. virtual reality, VR). Dosłownie na każdym stoisku, niezależnie od tematyki targów czy konferencji, zwiedzający mogli włożyć gogle VR i od razu zanurzyć się w wirtualnym świecie, bawiąc się przy tym jak dziecko. Do historii przeszło już wykonane w lutym ub.r. zdjęcie Marka Zuckerberga, szefa i założyciela Facebooka, który podczas targów Mobile World Congress 2016, idąc na scenę w centrum kongresowym w Barcelonie, mijał tłum niedostrzegających go ludzi. Wszyscy bowiem mieli na głowie gogle VR i byli całkowicie pochłonięci przez wirtualną rzeczywistość.

Jak to działa?


Wirtualna rzeczywistość to technologia pozwalająca na wykreowanie sztucznego obrazu przestrzeni, przedmiotów i zdarzeń. Na obecnym poziomie rozwoju technologii światy wirtualne uzyskujemy poprzez komputerowe generowanie trójwymiarowych efektów akustycznych i stereoskopowych obrazów 3D, które to obrazy są oddzielnie prezentowane (z lekkim przesunięciem) lewemu i prawemu oku. Po ich złożeniu nasz mózg tworzy trójwymiarowy obraz nieprawdziwego świata, np. z gry.
Żeby efekt był realistyczny, należy odciąć wszystkie zewnętrzne bodźce świetlne, dlatego niezbędnym elementem pozwalającym zanurzyć się użytkownikom w wirtualnym świecie są gogle VR bądź też specjalne wirtualne hełmy. W obu wypadkach urządzenia nie tylko nie przepuszczają światła z zewnątrz, ale wyświetlają na dwóch wbudowanych w nie ekranach (lub na jednym, podzielonym na dwie części) przygotowywane w czasie rzeczywistym przez komputer stereoskopowe obrazy 3D. Dodatkowo umieszcza się w nich regulowany zestaw soczewek, które dopasowują obraz do rozstawu oczu i wad wzroku użytkownika. Z kolei wrażenia słuchowe zapewniają zwykłe słuchawki.
Wirtualną rzeczywistość nie tylko widzimy i słyszymy, ale także na nią w sposób interakcyjny wpływamy za pomocą kontrolerów i różnego rodzaju padów bądź dżojstików. Wszystkie nasze poczynania są dzięki tym urządzeniom bardzo dokładnie lokalizowane w wirtualnej przestrzeni. Możemy swobodnie przesuwać przedmioty, otwierać drzwi czy strzelać do wirtualnych wrogów. Dodatkowo kierunek patrzenia i wszystkie ruchy głową są określane na bieżąco dzięki wbudowanym w gogle żyroskopom i akcelerometrom. Kąt obrotu i pochylenie głowy są natychmiast precyzyjnie wyliczane i przekładają się w czasie rzeczywistym na to, co widzimy, i na to, co się dzieje w naszej wirtualnej rzeczywistości.

Nadchodzi Oculus Rift

Jeszcze do niedawna wirtualna rzeczywistość była jedynie interesującą i efektowną technologią, która stanowiła rynkowy margines. Sytuacja zaczęła się zmieniać w 2011 r. Wówczas to firma Oculus VR dzięki prototypowi gogli Oculus Rift zapoczątkowała wirtualną rewolucję. Co ciekawe, na rozwój tego produktu, w który zaangażował się bezpośrednio m.in. John Carmack, twórca najsłynniejszych w historii gier komputerowych, Dooma i Quake’a, zebrano 2,5 mln dol. na crowdfundingowej platformie Kickstarter. 


Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie” 2/2016

Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie" nr 02/2017 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
08/2017
07/2017
Kalendarium
Sierpień
20
W 1885 r. Ernst Hartwig w Estonii zaobserwował S Andromedae w Galaktyce Andromedy - pierwszą supernową odkrytą w innej galaktyce.
Warto przeczytać
Grafika komputerowa zazwyczaj kojarzy się z wyretuszowanymi zdjęciami modeli i modelek. W rzeczywistości daje nam o wiele większe możliwości.
Piksele, wektory i inne stwory to wprowadzenie do grafiki komputerowej dla dzieci i nie tylko.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Marcin Bieńkowski | dodano: 2017-01-27
Nowy wirtualny świat

W 2016 r. w wielu krajach targi i konferencje związane z komputerami, smartfonami, rozrywką czy sprzętem audio-wideo zostały zdominowane przez wirtualną rzeczywistość (ang. virtual reality, VR). Dosłownie na każdym stoisku, niezależnie od tematyki targów czy konferencji, zwiedzający mogli włożyć gogle VR i od razu zanurzyć się w wirtualnym świecie, bawiąc się przy tym jak dziecko. Do historii przeszło już wykonane w lutym ub.r. zdjęcie Marka Zuckerberga, szefa i założyciela Facebooka, który podczas targów Mobile World Congress 2016, idąc na scenę w centrum kongresowym w Barcelonie, mijał tłum niedostrzegających go ludzi. Wszyscy bowiem mieli na głowie gogle VR i byli całkowicie pochłonięci przez wirtualną rzeczywistość.

Jak to działa?


Wirtualna rzeczywistość to technologia pozwalająca na wykreowanie sztucznego obrazu przestrzeni, przedmiotów i zdarzeń. Na obecnym poziomie rozwoju technologii światy wirtualne uzyskujemy poprzez komputerowe generowanie trójwymiarowych efektów akustycznych i stereoskopowych obrazów 3D, które to obrazy są oddzielnie prezentowane (z lekkim przesunięciem) lewemu i prawemu oku. Po ich złożeniu nasz mózg tworzy trójwymiarowy obraz nieprawdziwego świata, np. z gry.
Żeby efekt był realistyczny, należy odciąć wszystkie zewnętrzne bodźce świetlne, dlatego niezbędnym elementem pozwalającym zanurzyć się użytkownikom w wirtualnym świecie są gogle VR bądź też specjalne wirtualne hełmy. W obu wypadkach urządzenia nie tylko nie przepuszczają światła z zewnątrz, ale wyświetlają na dwóch wbudowanych w nie ekranach (lub na jednym, podzielonym na dwie części) przygotowywane w czasie rzeczywistym przez komputer stereoskopowe obrazy 3D. Dodatkowo umieszcza się w nich regulowany zestaw soczewek, które dopasowują obraz do rozstawu oczu i wad wzroku użytkownika. Z kolei wrażenia słuchowe zapewniają zwykłe słuchawki.
Wirtualną rzeczywistość nie tylko widzimy i słyszymy, ale także na nią w sposób interakcyjny wpływamy za pomocą kontrolerów i różnego rodzaju padów bądź dżojstików. Wszystkie nasze poczynania są dzięki tym urządzeniom bardzo dokładnie lokalizowane w wirtualnej przestrzeni. Możemy swobodnie przesuwać przedmioty, otwierać drzwi czy strzelać do wirtualnych wrogów. Dodatkowo kierunek patrzenia i wszystkie ruchy głową są określane na bieżąco dzięki wbudowanym w gogle żyroskopom i akcelerometrom. Kąt obrotu i pochylenie głowy są natychmiast precyzyjnie wyliczane i przekładają się w czasie rzeczywistym na to, co widzimy, i na to, co się dzieje w naszej wirtualnej rzeczywistości.

Nadchodzi Oculus Rift

Jeszcze do niedawna wirtualna rzeczywistość była jedynie interesującą i efektowną technologią, która stanowiła rynkowy margines. Sytuacja zaczęła się zmieniać w 2011 r. Wówczas to firma Oculus VR dzięki prototypowi gogli Oculus Rift zapoczątkowała wirtualną rewolucję. Co ciekawe, na rozwój tego produktu, w który zaangażował się bezpośrednio m.in. John Carmack, twórca najsłynniejszych w historii gier komputerowych, Dooma i Quake’a, zebrano 2,5 mln dol. na crowdfundingowej platformie Kickstarter. 


Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie” 2/2016