Wiedza i Życie 10/2010
W numerze m.in.:

Medycyna
Witajcie w mikroskopijnym Twin Peaks; Magdalena Kawalec
Jak to działa
Alpejski Fort Knox; Elżbieta Wieteska
Gospodarka
Zegarowa schizofrenia; Marina Noske
Historia nauki
Gwiazdy tajemnicze, wymarzone i odrzucone; Jarosław Włodarczyk
Zasoby naturalne
Rzeki podziału; Andrzej Hołdys
Historia Polski
Krzyż Pański z krzyżem; Jerzy Besala

Pełny spis treści

Pytania czytelników

Z archiwum „Wiedzy i Życia”

Inne spojrzenie
Morski spis powszechny; Daniel Lenart

Sygnały

Extrema

Na końcu języka
Maleńkie żyjątka; Jerzy Bralczyk

Temat miesiąca
Medycyna

Witajcie w mikroskopijnym Twin Peaks; Magdalena Kawalec

Medycyna
Tłumić w zarodku!; rozmowa z prof. Walerią Hryniewicz

Jak to działa
Alpejski Fort Knox; Elżbieta Wieteska

Gospodarka
Zegarowa schizofrenia; Marina Noske

Zdjęcie miesiąca
Wyspy czterech gór

Historia nauki
Gwiazdy tajemnicze, wymarzone i odrzucone; Jarosław Włodarczyk

Zasoby naturalne
Rzeki podziału; Andrzej Hołdys

Historia Polski
Krzyż Pański z krzyżem; Jerzy Besala

Społeczeństwo
W krzyżowym ogniu pytań; Magdalena Nowicka

Uczeni w anegdocie
Wielki niedoceniany; Andrzej Kajetan Wróblewski

Recenzje książek

Rzeczy do rzeczy

Laboratorium
Ważymy Ziemię; Hanna Męczyńska

Puzeland
Odcinanie z głową; Marek Penszko

Głowa do góry
Lisa na falach kosmosu; Weronika Śliwa

Chichot zza wielkiej wody
Pochwała brzydoty; Krzysztof Szymborski

Listy czytelników

Aktualne numery
08/2020
07/2020
Kalendarium
Sierpień
8
W 1900 r. na Międzynarodowym Kongresie Matematycznym w Paryżu David Hilbert przedstawił listę 23 nierozwiązanych problemów matematycznych.
Warto przeczytać
W zagubionej w lesie deszczowym Papui Nowej Gwinei jest maleńka wioska Gapun, w której mieszka 200 osób. Tylko 45 z nich mówi rdzennym językiem tayapu i z roku na rok jest ich coraz mniej. Amerykański antropolog Don Kulick postanawia udokumentować proces wymierania tego języka.

WSPÓŁPRACUJEMY
Autor: Anna Piotrowska | dodano: 2012-05-28
Europejski sen Mieszka I

Średniowieczne kroniki nie wspominają ani słowem o wyglądzie Mieszka. Nie wiadomo więc, czy był wysoki, czy niski. Nie znamy też koloru jego oczu. Z dawnych zapisków wynika jednak niezbicie, że pierwszy znany z kart historii polski książę miał jedno marzenie: chciał, by nasz kraj był silny i potężny. By należał do europejskiej wspólnoty chrześcijańskich narodów, takich jak Niemcy, Czesi czy mieszkańcy dalekiego Bizancjum. Dlatego od początku panowania wcielał w życie ambitny plan uczynienia ze swego księstwa sprawnie zarządzanego państwa, aktywnie udzielającego się na arenie międzynarodowej.

Mieszko zdawał sobie sprawę, że musi dowieść potęgi swej władzy, nie tylko podbijając kolejne ziemie, lecz także wznosząc godną siebie siedzibę. Nic więc dziwnego, że ok. 960 roku sprowadził, prawdopodobnie z Saksonii, mistrzów murarskich, którzy zbudowali dla niego w Poznaniu olbrzymie dwukondygnacyjne palatium.

Pozostałości tej monumentalnej kamiennej konstrukcji bada na poznańskim Ostrowie Tumskim (czyli wyspie w widłach Warty i Cybiny) prof. Hanna Kóčka-Krenz z Instytutu Prahistorii UAM w Poznaniu. Z jej ustaleń wynika, że budowlę wzniesioną na rozkaz Mieszka udoskonalił Chrobry, fundując w pałacowej kaplicy mozaikę równie wspaniałą jak te zdobiące najpiękniejsze kościoły Konstantynopola. Wielkość palatium oraz rozmach, z którym je upiększono, dowodzą, że pierwsi historyczni Piastowie nie tylko utrzymywali rozległe kontakty handlowe, lecz mieli też jasno sprecyzowaną opinię o swej pozycji w gronie innych władców ówczesnej Europy.

Dzięki najnowszym badaniom prof. Kóčki-Krenz początki panowania Mieszka oraz jego dalekosiężne zamiary nabierają klarowności. Oto fakty. W zgodnej opinii historyków książę objął rządy ok. 960 roku. Wygląda na to, że nieco przed tym wydarzeniem lub tuż po nim na Ostrowie Tumskim rozpoczął budowę palatium. Dlaczego akurat tam? Przecież według XII-wiecznej kroniki Galla Anonima Piastowie wywodzili się z Gniezna, które z sentymentu dla rodowej siedziby uczynili stolicą swego państwa. Prawda jest jednak inna.

Przeprowadzone w ciągu ostatnich kilku lat m.in. przez prof. Zofię Kurnatowską z poznańskiego oddziału Instytutu Etnologii i Archeologii PAN badania dowodzą, że pierwsi historyczni władcy ziem polskich pochodzili prawdopodobnie z Giecza. Gród ten położony był jednak zbyt daleko od szlaków handlowych, by mógł odegrać znaczącą rolę w państwie Piastów. Dlatego w X wieku na terenie Wielkopolski rozwijały się dwa centralne ośrodki – Poznań oraz Gniezno. Każdy z nich pełnił inną funkcję.