Wiedza i Życie 02/2011
W numerze m.in.:

Geologia
Energetyczna rewolucja; Paweł Poprawa
Genetyka
Nowocześni detektywi; Joanna Stojak
Społeczeństwo
Anatomia polskiego zacofania; Magdalena Gawin
Chemia
Vestium Vel Ruten; Roman Edmund Sioda
Geografia polityczna
Bezcenne skrawki lądów; Andrzej Hołdys
Historia
Pani na Watykanie; Emilia Kunikowska

Pełny spis treści

Pytania czytelników

Z archiwum „Wiedzy i Życia”

Inne spojrzenie
Mnogość...; Elżbieta Wieteska

Sygnały

Extrema

Na końcu języka
Ciało lotne; Jerzy Bralczyk

Temat miesiąca
Geologia

Energetyczna rewolucja; Paweł Poprawa

Genetyka
Nowocześni detektywi; Joanna Stojak

Społeczeństwo
Anatomia polskiego zacofania; Magdalena Gawin

Zdjęcie miesiąca
Arcus nad regatami

Chemia
Vestium Vel Ruten; Roman Edmund Sioda

Geografia polityczna
Bezcenne skrawki lądów; Andrzej Hołdys

Historia
Pani na Watykanie; Emilia Kunikowska

Informatyka
Ciężkie życie programisty; Andrzej Bielecki

Geologia
Niespokojna drzemka; Mirosław Rutkowski

Uczeni w anegdocie
Uśmierzyć ból!; Andrzej Kajetan Wróblewski

Recenzje książek

Rzeczy do rzeczy

Laboratorium
Te wspaniałe maszyny!; Hanna Męczyńska

Puzeland
Polowanie na kamienie; Marek Penszko

Głowa do góry
Kosmiczny krab; Weronika Śliwa

Chichot zza wielkiej wody
Jak się osuszyć – czyli wstęp do biohydrauliki; Krzysztof Szymborski

Listy czytelników

Aktualne numery
03/2020
02/2020
Kalendarium
Luty
21
W 1936 r. uruchomiono kolej linową na Kasprowy Wierch
Warto przeczytać
Jak można zmieścić całą wiedzę ludzkości w jednej książce? Z pozoru wydaje się to niemożliwe, jednak wszystko stanie się jasne, jeśli dodamy, że tą książką jest poradnik dla podróżujących w czasie, którzy bezpowrotnie utknęli w odległej przeszłości.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Andrzej Kajetan Wróblewski | dodano: 2012-05-28
Weźcie mnie jako swego psa!

Iwan uczył się więc w szkole cerkiewnej, a potem wstąpił do seminarium duchownego w rodzinnym mieście. Jednak pod wpływem lektury dzieł przyrodniczych w 1870 roku, po sześciu latach spędzonych w seminarium, 21-letni niedoszły pop opuścił je i wstąpił na uniwersytet w Petersburgu, aby studiować chemię i fizjologię. Po pięciu latach uzyskał dyplom uniwersytecki, ale zaczął dalsze studia w Akademii Medyczno-Chirurgicznej, którą ukończył w 1879 roku. Wówczas pracował już w uczelnianym laboratorium fizjologii.

Doktorat uzyskał w 1883 roku. Został najpierw docentem, a w 1890 roku profesorem uczelni, którą tymczasem przemianowano na Wojskową Akademię Medyczną. Od 1891 roku Pawłow równolegle kierował oddziałem fizjologii w Instytucie Medycyny Doświadczalnej, który zorganizowano przy jego znacznym udziale. Na tym ostatnim stanowisku pozostał aż do śmierci w 1936 roku.

Pawłow badał początkowo fizjologię trawienia, a od 1903 roku - fizjologię wyższych czynności nerwowych. Najbardziej znane były jego doświadczenia nad psami. Reagowały one wydzielaniem śliny na widok pokarmu, któremu towarzyszyły jakieś dźwięki. Psy można było wyuczyć tak, że wydzielanie się śliny następowało bez pokarmu, pod wpływem samego bodźca dźwiękowego, na skutek tego, co Pawłow nazwał odruchem warunkowym. Próbował nawet sprzedawać buteleczki ze śliną psów jako środek pobudzający apetyt. Doświadczenia Pawłowa rewolucjonizowaly fizjologię, toteż w 1904 roku został on jako pierwszy Rosjanin wyróżniony Nagrodą Nobla za badania nad trawieniem.

Po przejęciu władzy przez bolszewików Pawłow otwarcie demonstrował swój negatywny stosunek do nowych władz. Głośno krytykował ich posunięcia i obnosił się publicznie ze wszystkimi orderami przyznanymi mu przez cara, chociaż przed rewolucją trzymał je w szufladzie i ani mu w głowie było, żeby się nimi chwalić.
Na początku lat 20. XX wieku w Petersburgu tak jak w całej wyniszczonej wojną domową Rosji sytuacja żywnościowa była katastrofalna. Ludzie umierali z głodu, ponieważ nawet mizerne przydziały kartkowe nie zawsze były realizowane.

Lenin uważał Pawłowa za wielkiego uczonego, któremu trzeba zapewnić dobre warunki przetrwania kryzysu. Postanowił więc, że Pawłow ma otrzymywać specjalny przydział żywności, taki jak wybitni działacze komunistyczni. Pawłow zaprotestował i oświadczył, że pomocy takiej nie przyjmie, gdyż nie chodzi mu o przeżycie, lecz o możliwość prowadzenia badań. Zgodził się dopiero wtedy, kiedy zagwarantowano szczególne traktowanie dla całego jego personelu, a także psów - obiektów badań. W 1921 roku Lenin podpisał specjalny dekret Rady Komisarzy Ludowych "O zapewnieniu warunków umożliwiających prowadzenie badań naukowych przez Pawłowa". Od tego czasu żywność dla współpracowników i psów Pawłowa była dostarczana bez żadnych redukcji i zakłóceń.

Piotr Kapica, sam znany z hardego stosunku do władz komunistycznych, cytował następującą autentyczną historię z tamtego okresu. Znany matematyk Aleksiej Kryłow spotkał raz Pawłowa na ulicy i zapytał:
- Iwanie Piotrowiczu, czy możecie mi wyświadczyć przysługę?
- Ależ oczywiście, Aleksieju Nikołajewiczu - odparł Pawłow. - O jaką przysługę chodzi?
- Iwanie Piotrowiczu, proszę mnie wziąć do siebie jako psa.
- Jesteście inteligentnym człowiekiem, a mówicie takie nonsensy - odpowiedział zaskoczony Pawłow.

To wydarzenie Kapica opisał w liście do Jurija Andropowa w listopadzie 1980 roku, kiedy ujmował się za prześladowanymi przez reżim dysydentami, wśród których byli wówczas fizycy Jurij Orłow i Andriej Sacharow.

W 1881 roku Pawłow ożenił się. Jego wybranką była Serafima Wasiliewna Karczewskaja, studentka uczelni pedagogicznej. Młodzi byli tak ubodzy, że początkowo musieli mieszkać oddzielnie. Mieli córkę i czterech synów, z których jednak jeden zmarł krótko po urodzeniu. Pawłow przyznawał, że sukcesy naukowe zawdzięcza w znacznej mierze właśnie żonie. Ta bardzo inteligentna i religijna kobieta poświęciła życie dla kariery męża.
Kiedy w 1924 roku władze podjęły decyzję o usunięciu z Wojskowej Akademii Medycznej synów duchownych prawosławnych, oburzony Pawłow oświadczył: - Ja też jestem synem popa, więc skoro usuwacie takich studentów, to ja także stąd odchodzę! Od tego czasu pracował tylko w Instytucie Medycyny Doświadczalnej.

Pawłow ponad wszystko cenił sobie badania naukowe, a ponieważ odznaczał się niezwykłą punktualnością, wymagał jej także od współpracowników. Kiedy pewnego razu jeden z nich spóźnił się dziesięć minut i tłumaczył, że na ulicach trwa właśnie strzelanina, rozgniewany Pawłow zagrzmiał: - Co za różnicę robi rewolucja, kiedy w laboratorium czeka eksperyment, który macie przeprowadzić!

Iwan Pawłow był tak wybitnym uczonym, że mógł bezkarnie publicznie bardzo ostro krytykować władze komunistyczne.