Strona główna

Pod opieką Księżyca

Numer 12/2020
Połączone siły pól magnetycznych Ziemi i Księżyca uchroniły ziemską atmosferę przed niszczącym wpływem słonecznych erupcji. Połączone siły pól magnetycznych Ziemi i Księżyca uchroniły ziemską atmosferę przed niszczącym wpływem słonecznych erupcji. NASA
Czy jego pole magnetyczne wpłynęło na pojawienie się życia na Ziemi?

Początki naszej planety nie były łatwe. Najpierw nastąpiło potężne zderzenie z Theą, które zdarło jej wierzchnie warstwy (z czasem powstał z nich Księżyc). Później przez setki milionów lat oświetlało ją Słońce znacznie aktywniejsze i wysyłające więcej wysokoenergetycznych cząstek, niż dzieje się to dziś. Padając na niechronioną Ziemię, mogłyby one zdmuchnąć większość jej atmosfery.

Również życie narodziło się na naszej planecie bardzo szybko i najwyraźniej dobrze zniosło słoneczne promieniowanie. Jak się okazuje, nie stało się to bez przyczyny – Ziemia miała w tym czasie obrońcę. Był nim trzykrotnie bliższy niż dziś, jeszcze nieostygły Księżyc. W jego wnętrzu kłębiły się strumienie płynnej lawy, tworząc pole magnetyczne podobne do ziemskiego. Połączone siły tego pola z polem magnetycznym wytwarzanym przez naszą planetę utworzyły potężną magnetosferę – obszar chroniony przed napływem cząstek naładowanych ze Słońca. Ta kosmiczna wspólna sieć bezpieczeństwa mogła się utrzymywać 4,1–3,5 mld lat temu. Po tym czasie stygnący Księżyc zaczął stopniowo tracić pole magnetyczne, ale aktywność Słońca zdążyła już trochę osłabnąć i nasza planeta stała się bezpieczna. Być może więcej szczegółów o dawnej księżycowej tarczy poznamy, gdy astronauci misji Artemis zbiorą próbki z okolic południowego bieguna Księżyca.

01.12.2020 Numer 12/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną