Strona główna

Współczesne dinozaury

Numer 11/2020
Sterczące pióra na głowie korońca błękitnego tworzą zdobny czub. Sterczące pióra na głowie korońca błękitnego tworzą zdobny czub. Shutterstock
Choć gołębie porównuje się do szczurów, ptaki te są krewniakami… dinozaurów. Na dodatek wydają się bystrzejsze niż niektóre naczelne. Zadziwiają nie tylko ich umiejętności nawigacyjne, ale też pamięć, węch, zdolności matematyczne, a nawet poczucie estetyki i uznanie dla dzieł sztuki.
Gołąb zaopatrzony w czujnik jakości powietrza.Digitas Gołąb zaopatrzony w czujnik jakości powietrza.
Gołąb karmiący pisklę mleczkiem z wola.Shutterstock Gołąb karmiący pisklę mleczkiem z wola.
Gołębnik w prowincji Rijad (Arabia Saudyjska).Shutterstock Gołębnik w prowincji Rijad (Arabia Saudyjska).
Pisklęta otwierają oczy po 5 dniach od wyklucia. W tym samym czasie pojawiają się u nich zawiązki piór.Shutterstock Pisklęta otwierają oczy po 5 dniach od wyklucia. W tym samym czasie pojawiają się u nich zawiązki piór.
Wzrost piór u pisklęcia ­kończy się po upływie 5 tyg. Na zdj. młody grzywacz.Shutterstock Wzrost piór u pisklęcia ­kończy się po upływie 5 tyg. Na zdj. młody grzywacz.
Samica trerona różowoszyjego z młodymi.Shutterstock Samica trerona różowoszyjego z młodymi.
Gołąb diagnozujący nowotwór piersi.Univ. Iowa/Wassermann Lab Gołąb diagnozujący nowotwór piersi.
Istnieje ­szansa, że gołębiaki ­kasztanowate powrócą na wyspę Socorro i populacja tego gatunku zostanie odbudowana.Shutterstock Istnieje ­szansa, że gołębiaki ­kasztanowate powrócą na wyspę Socorro i populacja tego gatunku zostanie odbudowana.
Do największych przysmaków muszkateli ­należą owoce – głównie mango i gujawa.Nature/BEW Do największych przysmaków muszkateli ­należą owoce – głównie mango i gujawa.
Gołąb ­wysokolotny budapesztański ma dużą obwódkę powiekową (nieupierzona skóra dookoła oka).Shutterstock Gołąb ­wysokolotny budapesztański ma dużą obwódkę powiekową (nieupierzona skóra dookoła oka).
Budowa gołębich oczu jest jednym z elementów ocenianych na wystawach.Caters/Foreign Policy Budowa gołębich oczu jest jednym z elementów ocenianych na wystawach.
Koroniec plamo­czuby słynie z pięknego czuba na głowie.Shutterstock Koroniec plamo­czuby słynie z pięknego czuba na głowie.

Pierwotnym siedliskiem gołębi były klify i półki skalne. Te wraz z rozwojem cywilizacji zostały zastąpione najpierw przez niepozorne budynki, a później bloki i wieżowce – doskonałą alternatywę wobec skalistych wzniesień. Bliskość człowieka gwarantowała dostatek pożywienia. Populację gołębi miejskich zasilali też uciekinierzy z hodowli. Obecnie ptaki te są szeroko rozpowszechnione na całym świecie z wyjątkiem stref polarnych. Ich populacja liczy ponad 400 mln osobników.

Wiele osób uważa gołębie za miejskie szkodniki i roznosicieli chorób, nazywając je latającymi szczurami. Ptaki te bezpardonowo zostawiają nieczystości w miejscach użyteczności publicznej, na parapetach, samochodach, dewastują zabytki i, o zgrozo, na miejsce lęgów często wybierają balkony. I choć obecnie prowadzimy z nimi wojnę, niegdyś to one razem z nami walczyły na froncie. Gołębi posłańcy zarówno w trakcie pierwszej, jak i drugiej wojny światowej przemierzali setki tysięcy kilometrów, doręczając korespondencję, której treść często ważyła o setkach ludzkich istnień. Zaangażowanie ptaków w walce o wolność docenili Anglicy, którzy odznaczyli 32 z nich Medalem Dickin, przyznawanym zwierzętom zdradzającym szczególne bohaterstwo i męstwo na polu bitwy. Do tej pory oprócz gołębi wyróżniono tak też 31 psów, 1 kota i 3 konie. Niemcy polskich gołębi pocztowych i roznoszonych przez nich wiadomości bali się do tego stopnia, iż w 1940 r. zarekwirowali wszystkie osobniki, wprowadzając zakaz ich hodowli pod karą śmierci. Dopiero z chwilą zakończenia wojny podjęto działania zmierzające do przywrócenia populacji, które zaowocowały w 1946 r. zawiązaniem Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Dziś Polacy wiodą prym w hodowli tych ptaków i zdobywają nieskończenie wiele medali w międzynarodowych zawodach. Nasze gołębie to prawdziwe czempiony, czego najlepszym potwierdzeniem jest zawrotna kwota 50 tys. euro, za którą sprzedano najdroższego osobnika.

Gołębie wzbudzały zachwyt i zainteresowanie samego Karola Darwina. Obserwacje ptaków i zjawisko doboru sztucznego w ich hodowli wykorzystał w trakcie tworzenia teorii ewolucji. W pierwszym rozdziale „O powstawaniu gatunków” poświęca gołębiom szczególnie dużo uwagi.

Gołąb na talerzu

Ptaki te hodowano na mięso już od czasów starożytnych. Dziś dania z gołębi występują w kuchni żydowskiej, azjatyckiej, arabskiej i francuskiej. Były też popularne w kuchni staropolskiej. Naszą tradycję hodowli ras mięsnych odzwierciedla wpisanie tuszki gołębia rasy ryś polski z okolic Proszowic na listę produktów regionalnych i tradycyjnych. Gołębie mięso ma wiele właściwości prozdrowotnych – stosunkowo niewielką ilość tłuszczu i dużo pełnowartościowego białka. Najczęściej wykorzystuje się je do przygotowania rosołu lub piecze się podobnie jak kurczaka czy kaczkę w piekarniku. Tuszki młodych zwierząt (poniżej czterech tygodni), szczególnie popularne w Stanach Zjednoczonych, określa się terminem squabs. Takie mięso jest lekkostrawne, delikatne, bogate w minerały (m.in. potas, fosfor, magnez), witaminy (szczególnie z grupy A i B) i białko. Gołębie zaliczane do ras mięsnych charakteryzuje szybki przyrost masy. Osiągają one najczęściej wagę 1 kg. Z tego powodu nie są dobrymi lotnikami i trzyma się je głównie w wolierach. Do ras mięsnych należą m.in. amerykańskie giant homer i king oraz francuska koszua. W naszym kraju poza rysiem polskim wyhodowano tylko jeszcze jedną rasę mięsną. W 1998 r. w Akademii Rolniczej we Wrocławiu na skutek krzyżowania m.in. gołębi pocztowych, rysi i king otrzymano gołębie wrocławskie mięsne.

Pięknisie

Oprócz gołębi pocztowych i mięsnych hoduje się także gołębie ozdobne. Zaliczane do nich rasy powstały na skutek długotrwałej selekcji, której celem było uzyskanie pożądanej cechy wyglądu ptaka. Ptaki te walczą na zawodach i olimpiadach zarówno krajowych, jak i międzynarodowych o miano najpiękniejszego. Utytułowane osobniki na rynku potrafią osiągnąć całkiem spore ceny (często wartości dobrego samochodu). Przed wystawą poddaje się je serii zabiegów pielęgnacyjnych, tak aby w tym wyjątkowym dniu zachwyciły oceniających je sędziów. I tak w gołębim spa odbywają się kąpiele, przycinanie pazurków i układanie piórek. Ocenie podlega m.in. ogólna sylwetka ptaka, struktura i ułożenie piór, budowa skrzydeł i ogona. Do osobników ozdobnych zalicza się m.in. loczki, o charakterystycznych poskręcanych piórach, turkoty posiadające fantazyjne upierzenie na głowie i łapkach oraz perukarzy o fantazyjnej czuprynie.

Wierny partner i opiekuńczy rodzic

Gołębie miejskie mogą posiadać różnorodne ubarwienie na skutek mieszania się z osobnikami hodowlanymi. Co ciekawe, nie występuje u nich dymorfizm płciowy, przez co nie da się odróżnić samca od samicy jedynie po kolorze piór. U niektórych osobników pióra na szyi mienią się odcieniami zieleni i fioletu. Kolory zmieniają się w zależności od kąta padania promieni słonecznych. Ta gra barw nosi nazwę opalizacji.

Ptaki te są monogamiczne – dobierają się w pary na całe życie, a w ciągu jednego lęgu odchowują dwójkę piskląt. Wysiadywaniem jaj i opieką nad pisklętami rodzice dzielą się po równo. Przez pierwsze pięć dni życia młode karmione są samym mleczkiem (patrz ramka), między 6. a 14. dniem spożywają mleczko z rozmiękczonymi ziarnami, a po upływie dwóch tygodni ich dieta opiera się już tylko na ziarnach. Wydzielanie mleka jest charakterystyczne dla ssaków, dlatego jego produkcja przez gołębie – i to obu płci – jest zaskakującym zjawiskiem. Między innymi dlatego, że ewolucyjnie ptakom tym bliżej jest do dinozaurów niż ssaków właśnie. Mleka ssacze i ptasie powstają na drodze różnych biologicznych mechanizmów. Są przykładem tzw. ewolucji zbieżnej – wykształcenia podobnej cechy u daleko spokrewnionych gatunków. Młode stają się samodzielne i opuszczają gniazdo po 5 tyg. Mają brązowe oczy, podczas gdy tęczówka ptaków dorosłych ma pomarańczowy kolor. W ciągu roku gołębie mogą przystępować do lęgów nawet czterokrotnie, co z pewnością przyczyniło się do ich sukcesu ewolucyjnego i ogólnoświatowej ekspansji. Gołębie cieszące się dobrym zdrowiem potrafią dożyć nawet 30 lat.

Ptasi esteci

Badacze z Keio University w Tokio postanowili sprawdzić, czy gołębie podzielają ludzką koncepcję piękna. Ocenie poddano obrazy wykonane przez dzieci z tamtejszej podstawówki w wieku od 9 do 11 lat. W roli krytyków obsadzono natomiast cztery gołębie z Japońskiego Towarzystwa Gołębi Pocztowych. W pierwszym etapie nauczono je ludzkiego poczucia estetyki. Obrazy wysoko ocenione przez ludzi ptaki miały kojarzyć z czymś dobrym – w tym wypadku była to porcja smakołyku. Ptaki miały uderzać dziobem w znajdujący się przed wybitnym rękodziełem przycisk, aby zasłużyć na przekąskę. Wytresowane gołębie w następnym etapie samodzielnie oceniały obrazy, których wcześniej nie widziały. Pięć z nich oceniono bardzo dobrze, a pięć negatywnie. Gołębie dwa razy częściej wybierały obrazy o wysokiej jakości artystycznej od tych mniej udanych. Okazało się też, że w trakcie oceny sugerowały się głównie kolorystyką i szczegółami, podczas gdy rozmiar dzieła nie odgrywał roli. Kolejne testy wykazały też, że ptaki potrafią odróżniać pastele od akwarel, z czego wynika, że istotną rolę w ich guście estetycznym odgrywa tekstura obrazu. Co ciekawe, Shigeru Watanabe za badania nad gołębim gustem w roku 1995 został uhonorowany tzw. Nagrodą Ig Nobla, przyznawaną osobom, których ustalenia oprócz wartości naukowej mają również aspekt humorystyczny. Watanabe udowodnił, że gołębie można nauczyć odróżniania dzieł Picassa od Moneta.

Ptasi móżdżek?

W przeprowadzonych doświadczeniach wykazano też, że gołębie, podobnie jak naczelne, mają wrodzoną zdolność do obliczania prawdopodobieństwa. Po co ptakom taka umiejętność? Okazuje się przydatna przy zdobywaniu pożywienia i unikaniu drapieżników. W testach wykorzystano dwa świecące z różną częstotliwością akcesoria. Ptaki otrzymywały nagrodę w postaci przekąski, gdy dziobały urządzenie w trakcie świecenia. Pierwsze z nich, choć włączało się częściej, dawało mniejszą szansę na uzyskanie nagrody. Drugie, generujące sygnał świetlny rzadziej, przyznawało przekąski z większym prawdopodobieństwem. Gdy badacze uruchomili oba urządzenia jednocześnie, gołębie od razu skierowały się do tego oznaczającego większą szansę na zdobycie smakołyku. W ten sposób zachowało się aż 90% badanych osobników.

Kolejne eksperymenty prowadzone w University of California w Davis pod kierownictwem Richarda Levensona pokazały, iż gołębie świetnie spisują się w diagnozie nowotworu piersi. Ptakom pokazywano histologiczne obrazy zdrowej i zmienionej nowotworowo tkanki. Nagradzano je, gdy dziobały kolorowy przycisk, kiedy na ekranie pojawiała się chora tkanka. Ptaki trenowano po 60 min dziennie przez 15 dni. Po tym nietypowym szkoleniu rozpoznawały obrazy chorych tkanek z trafnością na poziomie 85%. To, że gołębie mają dobre oko, wiadomo od dłuższego czasu. Udowodniono bowiem, że potrafią odróżniać litery alfabetu i ludzkie twarze. Teraz mają pomóc twórcom oprogramowania ułatwiającego interpretację i diagnozę na podstawie obrazowania medycznego. Wyjątkowo czułe na detale mają ocenić, czy dane obrobione przez program komputerowy wciąż posiadają niezbędne do identyfikacji nowotworu szczegóły.

Droga do domu

Gołębie należą do gatunków wyposażonych w doskonały zmysł orientacji przestrzennej. Wypuszczone setki kilometrów od gołębnika bezbłędnie odnajdują do niego drogę. Badaczy od wielu lat zastanawiało biologiczne podłoże tego fascynującego zjawiska. Okazało się, że na wewnętrzny kompas zwierząt składa się w rzeczywistości nie jeden, jak myślano do tej pory, ale kilka czynników. Przez długi czas uważano, że zdolności nawigacyjne ptaków wynikają głównie z magnetorecepcji (umiejętności wykrywania kierunku linii ziemskiego pola magnetycznego). Dzięki najnowszym badaniom odkryto białko MagR, które po związaniu z cząsteczkami żelaza przyłącza się do białek z grupy kryptochromów, zlokalizowanych w siatkówce. Powstały kompleks, czyli swoisty kompas, reaguje na pole magnetyczne.

Oprócz wspomnianej magnetorecepcji gołębie w swoich podróżach polegają także na zmyśle węchu. Zapamiętują, jak pachnie dom, i na podstawie analizy powietrza obierają właściwy kierunek. W powrocie pomaga im także smykałka do detali – kodują sobie charakterystyczne obiekty, takie jak budynki bądź inne naturalne elementy krajobrazu. Ptaki opracowane mapy zachowują w głowie przez całe swoje życie. Wykorzystują więc całą paletę niesamowitych zdolności, aby pokonać setki kilometrów i wrócić do domu. Gołębie wykazują się empatią i inteligencją, więc nie zasługują na naszą pogardę czy niechęć. Przez tysiąclecia towarzyszyły ludziom, pomagając im w przetrwaniu i komunikacji w czasach wojen. Widząc rannego gołębia na miejskim chodniku, pomyślmy o tym, że mamy właśnie okazję spłacić ten dług.

dr n. biol., tech. wet. Katarzyna Kornicka-Garbowska

Pracownik Katedry Biologii Eksperymentalnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz prezes Międzynarodowego Instytutu Medycyny Translacyjnej. Prowadzi badania z zakresu medycyny regeneracyjnej, komórek macierzystych, zaburzeń endokrynologicznych oraz nutrigenomiki.

***

Gołębi patrol

Powietrzny patrol gołębi zaopatrzonych w plecaki z czujnikami monitorował jakość londyńskiego powietrza. Czujniki są na tyle małe i lekkie, że nie utrudniają ptakom lotu. Ich głównym zadaniem jest pomiar stężenia dwutlenku azotu i ozonu. Dzięki kompatybilnej z sensorami aplikacji można w czasie rzeczywistym monitorować warunki w części miasta, nad którą przelatywały gołębie. W Londynie z powodu złej jakości powietrza co roku umiera 9500 osób.

***

Ptasie mleczko

To wydzielana przez wole substancja, którą gołębie karmią pisklaki w pierwszych dniach życia. Mleczko bogate jest w białka, tłuszcze i przeciwutleniacze – substancje, które nie tylko odżywiają młode, ale i zwiększają ich odporność. Dlatego funkcjonalnie przypomina nieco mleko wydzielane przez ssaki. Jego produkcję stymuluje ten sam co u ssaków hormon – prolaktyna. U gołębi wole (znajdujące się w połowie przełyku), podobnie jak gruczoł mlekowy ssaków, po zakończonej laktacji powraca do stanu wyjściowego (główną funkcją wola jest przechowywanie pokarmu).

***

Kolorowe ptaki

Niektóre gatunki gołębi charakteryzują się niezwykle barwnym upierzeniem, przez co laicy mogą pomylić je z papugami. Przykładem są treron różowoszyi oraz treron złotolicy, zamieszkujące południowo-wschodnią Azję. Co ciekawe, ten ostatni słynie z osobliwości, jaką jest picie słonej wody.

***

Udomowienie i ekspansja

Historia łącząca gołębie i człowieka liczy 4–5 tys. lat. Protoplasta współczesnych gołębi miejskich i domowych – gołąb skalny – został udomowiony przez mieszkańców starożytnej Mezopotamii – Sumerów. Dla nich ptaki były głównie źródłem mięsa. Egipcjanie z kolei ich odchody stosowali w procesie garbowania skór. Wraz z upływem czasu powstała w Persji, Egipcie i Grecji gołębia poczta. Grecy wykorzystywali ptaki do ogłaszania zwycięzców organizowanych przez nich igrzysk olimpijskich.

***

Ludzkie włosy i ptasie palce

Wśród miejskich gołębi często spotkać można osobniki pozbawione jednego lub kilku palców. Badacze tłumaczyli to zjawisko infekcjami kończyn wywołanymi przesiadywaniem ptaków w ich własnych odchodach oraz ranami wywołanymi przez metalowe straszaki montowane na elewacjach budynków. Niedawno naukowcy z National Museum of Natural History we Francji zwrócili uwagę na fakt, że za znikanie gołębich palców pośrednio odpowiedzialni mogą być… fryzjerzy. Okazuje się bowiem, że sąsiedztwo fryzjera zwiększa ryzyko roznoszenia się w okolicy włosów. Te owijają się wokół ptasich kończyn, często do tego stopnia, że odcinają krążenie i doprowadzają do martwicy tkanki i odpadnięcia palca. Jest to związane m.in. ze sposobem poruszania się gołębi. Podczas gdy inne ptaki, jak wróble, przeskakują z miejsca na miejsce, gołębie drepczą, przesuwając stopy nisko nad powierzchnią dróg czy chodników, co sprzyja oplątywaniu się włosów, sznurków i nitek wokół ich kończyn.

***

Gołębnik

Domki gołębi nazywane są gołębnikami. Człowiek zaczął je budować z chwilą oswojenia ptaków, dzięki czemu dziś możemy podziwiać gołębniki liczące setki lat, klasyfikowane jako zabytki. Niegdyś budki te były niewielkie, choć bardzo ozdobne. Średniowieczne konstrukcje przybierały formę kamiennych wież zaopatrzonych w otwory, przez które ptaki wlatywały do środka. W krajach śródziemnomorskich do ich budowy wykorzystywano głównie cegłę, a w Egipcie – glinę. Dziś najczęściej mają formę ogrodowych lub strychowych wolier zaopatrzonych w tzw. siodełka, czyli miejsca do spania, i drążki, na których ptaki wypoczywają.

***

Gatunek wymarły

Gołębiak kasztanowaty występował jedynie na meksykańskiej wyspie Socorro. Ze względu na brak lęku przed człowiekiem oraz kotami ptaki te wymarły na wolności. Nadal żyje kilkadziesiąt osobników utrzymywanych w ogrodach zoologicznych, które mają pomóc w reintrodukcji gatunku na wyspę objętą obecnie ochroną. Podobny los spotkał gołębia wędrownego zamieszkującego Amerykę Północną. Według badaczy był on najliczniejszym gatunkiem ptaka żyjącego wówczas na Ziemi. Mimo to człowiek skutecznie pozbył się go ze środowiska. Utrata habitatu, nieustanne polowania, zatruwanie ptaków siarką, zabijanie młodych i wykradanie jaj spowodowały, że z 3 mld osobników nie ostał się obecnie żaden. Ostatni gołąb wędrowny imieniem Marta padł w wieku 29 lat w ogrodzie zoologicznym w Ohio (USA).

***

Największe gołębie

Największym gatunkiem gołębia nadrzewnego na świecie jest muszkatela płaskodzioba. Długość ciała tych ptaków sięga 55 cm, a masa – 0,9 kg. Muszkatela zamieszkuje Markizy (wulkaniczne wyspy Polinezji Francuskiej). Co ciekawe, wydawane przez nią odgłosy nieco przypominają muczenie krowy. Gatunek ten jest obecnie krytycznie zagrożony wyginięciem – na wolności żyje jedynie 150 osobników. Koroniec plamoczuby to największy z gołębi prowadzących naziemny tryb życia. Ptaki te podrywają się do lotu jedynie w sytuacji zagrożenia. Długość ich ciała sięga 75 cm, a masa wynosi 2,5 kg. Koroniec jest niebiesko upierzony i ma czub z piór na głowie. Występuje jedynie w Nowej Gwinei. Jego populację szacuje się na 10–20 tys. osobników.

***

Nekrofilia

Do tej pory uważano, że ten proceder w świecie ptaków praktykują jedynie wrony. Niejednokrotnie widywano bowiem osobniki kopulujące z martwymi pobratymcami. Całkiem niedawno zaobserwowano, że takie upodobania wykazują również gołębie. Wciąż pozostaje zagadką, co skłania ptaki to takiego zachowania. Badacze spekulują, że może mieć ono związek z zaburzeniami hormonalnymi bądź neurologicznymi.

***

Gołębia symbolika

Gołębie zapisały się także na stałe jako symbole w kulturze i wierzeniach religijnych. Boginię miłości Afrodytę często przedstawiono pod postacią gołębicy, a jej świątynię w Palepafos (Cypr) otaczały stada tych ptaków. Gołębie, nazywane często ptakami pafijskimi, ciągnęły także należący do bogini rydwan. Według wierzeń starożytnych gołąb wytypował miasto Dodonę na siedzibę najstarszej greckiej wyroczni, siadając na gałęzi pobliskiego dębu. Muzułmanie uważają, że to gołębie pomogły Mahometowi w ucieczce do Medyny. Szczególną rolę ptak ten odgrywa w wierzeniach chrześcijan, gdyż stanowi ikonograficzny symbol Ducha Świętego. Według Starego Testamentu gołąb zaopatrzony w zieloną gałązkę oznajmił Noemu koniec potopu. W Piśmie Świętym symbol gołębia, kojarzonego z czystością i łagodnością, pojawia się ponad 50 razy. Biały ptak niosący w dziobie gałązkę oliwną to ogólnoświatowy symbol pokoju. Jego nowoczesny symbol stworzył Pablo Picasso.

01.11.2020 Numer 11/2020

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną