Strona główna

Megaszczęki z miocenu

Numer 10/2020
Po gigantycznym rekinie, który przez miliony lat panował w oceanach, pozostały w skałach tylko wielkie zęby o długości do 20 cm. Po gigantycznym rekinie, który przez miliony lat panował w oceanach, pozostały w skałach tylko wielkie zęby o długości do 20 cm. Kristen Grace/Florida Museum
Prehistoryczna bestia była trzykrotnie większa od współczesnego żarłacza ludojada.

W oceanie pojawił się około 20 mln lat temu, w epoce geologicznej zwanej miocenem, i przez kolejnych kilkanaście milionów lat był w nim władcą absolutnym. Megalodon – olbrzymi drapieżny rekin – otwierał paszczę tak szeroko, że mógłby jednym jej kłapnięciem połknąć od razu dwóch dorosłych ludzi, uprzednio rozrywając ich ciała 276 zębami, z których największe miały 18 cm długości. Siła jego szczęk była dziesięć razy większa niż szczęk żarłacza białego – współczesnego postrachu oceanów.

Na razie nie odnaleziono kompletnego szkieletu megalodona, jedynie potężne zęby, ale nie przeszkodziło to naukowcom z dwóch brytyjskich uczelni – University of Bristol oraz Swansea University – w oszacowaniu jego rozmiarów za pomocą modelu matematycznego oraz analiz porównawczych z uwzględnieniem współczesnych przedstawicieli rekinów, grupy zwierząt, która na Ziemi pojawiła się dawno temu, w erze paleozoicznej, kiedy jeszcze nie było mowy o dinozaurach. Tymczasem te ostatnie przeminęły, a rekiny pozostały, choć akurat nie megalodon, który wymarł kilka milionów lat temu.

Stwierdzono, że dorosły przedstawiciel tego gatunku osiągał 16 m długości, jego głowa mierzyła ponad 4,5 m, ogon był od niej tylko odrobinę krótszy, a wysokość płetwy grzbietowej przekraczała 1,5 m. – Szkoda, że w skałach pozostały po nim tylko wielkie zęby. Chętnie bym go zobaczył, jak przemierza oceany – mówi jeden z naukowców. Powtórki z przeszłości jednak nie będzie. Mioceńska bestia żyła w znacznie cieplejszych oceanach, w których panowała olbrzymia różnorodność wielorybów stanowiących zapewne jej główny pokarm. Gdy 4–5 mln lat temu klimat stał się chłodniejszy i część wielorybów znikła, odejść musiał też megalodon.

01.10.2020 Numer 10/2020

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną