wszechświat
Autor: am | dodano: 2013-07-24
Katastrofa tunguska - zagadka rozwiązana

Zdjęcie powalonych i spalonych drzew zrobione podczas wyprawy Leonida Kulika w 1927.

30 czerwca 1908 r. o godz. 7.14 potężna eksplozja powaliła 200 tys. hektarów syberyjskiej tajgi w okolicy rzeki Podkamienna Tunguska. Na temat jej przyczyn powstało mnóstwo teorii, wydarzenie znalazło też miejsce w literaturze (m.in. w „Astronautach” Stanisława Lema).

Naukowcy sądzili, że eksplozję mógł spowodować upadek asteroidy albo komety, jednak kolejne ekspedycje badawcze nie odnalazły żadnych śladów obcego obiektu.

Obecny przełom nastąpił dzięki pracy zespołu naukowców pod kierownictwem Wiktora Kwasnicy z Instytutu Geochemii, Mineralogii i Złóż Naturalnych Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w Kijowie. Badania mikroskopijnych fragmentów skał, znalezionych w pobliżu epicentrum eksplozji w 1978 r. i uznanych za ziemskie, przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Dzięki znacznie bardziej precyzyjnym metodom, niż stosowane w latach 70. udało się odnaleźć w skałach minerały typowe dla metorytów żelazno-kamiennych.

Przyczyną katastrofy była najprawdopodobniej asteroida, w która wtargnęła w atmosferę z prędkością około 15 km/s i eksplodowała na wysokości najwyżej 10 km nad powierzchnią Ziemi. Przebieg zdarzenia był bardzo podobny do niedawnej eksplozji nad Czelabińskiem, dlatego też kolejne, podejmowane w ciągu stulecia ekspedycje nie były w stanie odnaleźć szczątków obiektu.

Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2018
11/2018
Kalendarium
Grudzień
10

W 1901 r. po raz pierwszy przyznano Nagrody Nobla.
Warto przeczytać
Autor bestsellerowej "Przyszłości umysłu" wkracza na niezbadane obszary astrofizyki, sztucznej inteligencji i nowoczesnej techniki, by przedstawić zapierającą dech w piersiach wizję naszej przyszłości w kosmosie i ostatecznego celu ludzkości.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: am | dodano: 2013-07-24
Katastrofa tunguska - zagadka rozwiązana

Zdjęcie powalonych i spalonych drzew zrobione podczas wyprawy Leonida Kulika w 1927.

30 czerwca 1908 r. o godz. 7.14 potężna eksplozja powaliła 200 tys. hektarów syberyjskiej tajgi w okolicy rzeki Podkamienna Tunguska. Na temat jej przyczyn powstało mnóstwo teorii, wydarzenie znalazło też miejsce w literaturze (m.in. w „Astronautach” Stanisława Lema).

Naukowcy sądzili, że eksplozję mógł spowodować upadek asteroidy albo komety, jednak kolejne ekspedycje badawcze nie odnalazły żadnych śladów obcego obiektu.

Obecny przełom nastąpił dzięki pracy zespołu naukowców pod kierownictwem Wiktora Kwasnicy z Instytutu Geochemii, Mineralogii i Złóż Naturalnych Narodowej Akademii Nauk Ukrainy w Kijowie. Badania mikroskopijnych fragmentów skał, znalezionych w pobliżu epicentrum eksplozji w 1978 r. i uznanych za ziemskie, przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Dzięki znacznie bardziej precyzyjnym metodom, niż stosowane w latach 70. udało się odnaleźć w skałach minerały typowe dla metorytów żelazno-kamiennych.

Przyczyną katastrofy była najprawdopodobniej asteroida, w która wtargnęła w atmosferę z prędkością około 15 km/s i eksplodowała na wysokości najwyżej 10 km nad powierzchnią Ziemi. Przebieg zdarzenia był bardzo podobny do niedawnej eksplozji nad Czelabińskiem, dlatego też kolejne, podejmowane w ciągu stulecia ekspedycje nie były w stanie odnaleźć szczątków obiektu.