ziemia
Autor: Katarzyna Kornicka | dodano: 2018-09-04
Emocjonalne życie zwierząt

Fot. Alexander_Evgenyevich/Shutterstock.com

Przez wiele lat uważano, że jedynym gatunkiem zdolnym do odczuwania emocji jest człowiek. Dziś coraz lepiej rozumiemy emocje i uczucia zwierząt, które pokazują nam swoje ludzkie oblicze.

W XVII w. René Descartes, znany jako Kartezjusz, postulował, że zwierzęta to nic innego jak żywe maszyny, pozbawione uczuć i inteligencji. Docenił je dopiero wybitny biolog Karol Darwin, który całe życie poświęcił obserwacjom fauny i flory, co zaowocowało nie tylko powstaniem słynnej teorii ewolucji, opartej na doborze naturalnym, ale i opublikowaniem w 1872 r. rozprawy „O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt”. Uczony pisał w niej o niezwykle silnej więzi człowieka z przyrodą, który jest jej integralną częścią, podobnie jak zwierzęta. Książka ta stała się kamieniem węgielnym w badaniach nad biologicznym mechanizmem kreowania emocji. Prowadzone obecnie analizy rzucają nowe światło na naturę zwierzęcych uczuć. Dzięki postępowi technologicznemu możemy dokładnie poznać strukturę i funkcjonowanie ich mózgu w trakcie „pracy”. Dziś już wiemy, że mózg człowieka i innych ssaków zbudowany jest z tych samych struktur. Dlaczego więc nie miałyby one odczuwać podobnych do nas emocji?

Ludzkie szympansy

Poglądy głoszone przez Kartezjusza obaliła w 1960 r. młoda ambitna Brytyjka Jane Goodall. Przybyła do Parku Narodowego Gombe w Tanzanii, aby wnikliwie obserwować życie codzienne jej ukochanych małp – szympansów. Sposób jej pracy nie do końca podobał się innym badaczom – zamiast numerować zwierzęta, nadawała im imiona. Co więcej, nie śledziła szympansów z ukrycia, lecz przebywała między nimi. Jednak już po kilku miesiącach prac poczyniła rewolucyjne ustalenia. Szympansy wcale nie były bezwzględnymi wegetarianami, jak uważano do tej pory. Najbardziej fascynujące okazało się odkrycie, że posługują się narzędziami i same potrafią je tworzyć! Umiejętność ta była wcześniej przypisywana tylko ludziom jako coś, co odróżnia nas od zwierząt.

Kolejne odkrycia Goodall jeszcze bardziej zbliżyły naturę ludzi i szympansów. Podobnie jak my potrafią one ostrzegać swoich pobratymców o niebezpieczeństwie i pocieszać ich w czasie złego samopoczucia. Wykazują się również niebywałą empatią, obserwowaną głównie pomiędzy matkami i potomstwem. Małe szympansiątka w razie niepowodzenia szukają pocieszenia w ramionach matki, czule się do niej tuląc. Matki z kolei stratę dziecka potrafią opłakiwać tygodniami. Część tych zwierząt to prawdziwi hazardziści – lubią podejmować ryzyko. Jednak gdy sytuacja nie rozwinie się po ich myśli, bardzo emocjonalnie reagują na konsekwencje źle podjętej decyzji. Ze złości wpadają w prawdziwy szał. Mają poczucie upływu czasu – wiedzą, że jest dziś i że będzie jutro, pamiętają też, co wydarzyło się wczoraj. Wykazują się także sporą dozą poczucia humoru – śmieją się podczas zabaw z innymi osobnikami. Niestety, obecna sytuacja szympansów nie napawa optymizmem. Chociaż żyją one na terenach należących do 21 afrykańskich krajów, to ich terytoria są bardzo okrojone. Masowe wycinki lasów pozbawiają je środowiska do życia, a kłusownicy wyłapują kolejne osobniki. Jeszcze 100 lat temu liczbę szympansów szacowało się na milion. Dziś pozostało ich mniej niż 300 tys. Dlatego Jane Goodall postanowiła opuścić lasy Gombe i od ponad 30 lat podróżuje po świecie, próbując zmienić los tych niesamowitych stworzeń. Musiała opuścić swoje ukochane szympansy, by pomóc je uratować.

Wrażliwe olbrzymy

Pomimo swojej masywnej postury słonie należą do czołówki najbardziej emocjonalnych, wrażliwych, inteligentnych i kreatywnych zwierząt na Ziemi. Młode słonie i samice żyją w jednym stadzie, w którym wszystkie osobniki są spokrewnione. Przewodzi im zawsze dorosła słonica. Wielkość słoniowego mózgu jest proporcjonalna do rozmiarów ciała – waży on aż 6 kg, czyli cztery razy więcej niż mózg człowieka. Oba mózgi cechuje natomiast podobna liczba neuronów i synaps oraz wyjątkowo rozwinięty hipokamp – struktura odpowiadająca za pamięć. Żaden ssak lądowy nie może pochwalić się podobnie dużym mózgiem. Tzw. współczynnik encefalizacji, a więc stosunek masy ciała do masy mózgu, jest u słoni taki sam jak u szympansów. Najprawdopodobniej to właśnie hipokamp odpowiada za niezwykłą pamięć słoni, dzięki której potrafią one rozpoznać członków stada, ale też inne zwierzęta oraz ludzi, z jakimi miały kiedyś styczność. Jako jedne z nielicznych przedstawicieli królestwa zwierząt zdają test lustra – rozpoznają w nim swoje oblicze. Umiejętność ta jest przejawem samoświadomości, a podobną zdolnością pochwalić się mogą jedynie niektóre małpy, sroki i delfiny. W życiu tych zwierząt niebagatelną rolę odgrywają więzi społeczne.

Słonie to bardzo uczuciowe stworzenia, które podobnie jak my pocieszają siebie nawzajem. Ich zdolność do współodczuwania nie przestaje zaskakiwać. Naukowcy z Emory University prawie przez rok bacznie obserwowali zachowanie 26 osobników zamieszkujących Tanzanię. Ich reakcje w sytuacjach stresowych utrwalano na nagraniach wideo. Stres u zwierząt pojawiał się wraz z przybyciem osobnika innego gatunku, np. węża. Co ciekawe, do przestraszonego słonia natychmiast podchodzili towarzysze, a następnie dotykali go trąbą i wydawali charakterystyczne uspokajające dźwięki.

Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie" nr 09/2018 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
12/2018
11/2018
Kalendarium
Grudzień
11
W 1843 r. urodził się Robert Koch, niemiecki lekarz, bakteriolog, laureat Nagrody Nobla, odkrywca bakterii gruźlicy (zm. 1910).
Warto przeczytać
Anatomia człowieka. Atlas do kolorowania to wspaniała pomoc naukowa dla studentów medycyny i kierunków pokrewnych, uczniów szkół średnich i pragnących kształcić się w tych dziedzinach oraz wszystkich zainteresowanych anatomią.

WSPÓŁPRACUJEMY
Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Katarzyna Kornicka | dodano: 2018-09-04
Emocjonalne życie zwierząt

Fot. Alexander_Evgenyevich/Shutterstock.com

Przez wiele lat uważano, że jedynym gatunkiem zdolnym do odczuwania emocji jest człowiek. Dziś coraz lepiej rozumiemy emocje i uczucia zwierząt, które pokazują nam swoje ludzkie oblicze.

W XVII w. René Descartes, znany jako Kartezjusz, postulował, że zwierzęta to nic innego jak żywe maszyny, pozbawione uczuć i inteligencji. Docenił je dopiero wybitny biolog Karol Darwin, który całe życie poświęcił obserwacjom fauny i flory, co zaowocowało nie tylko powstaniem słynnej teorii ewolucji, opartej na doborze naturalnym, ale i opublikowaniem w 1872 r. rozprawy „O wyrazie uczuć u człowieka i zwierząt”. Uczony pisał w niej o niezwykle silnej więzi człowieka z przyrodą, który jest jej integralną częścią, podobnie jak zwierzęta. Książka ta stała się kamieniem węgielnym w badaniach nad biologicznym mechanizmem kreowania emocji. Prowadzone obecnie analizy rzucają nowe światło na naturę zwierzęcych uczuć. Dzięki postępowi technologicznemu możemy dokładnie poznać strukturę i funkcjonowanie ich mózgu w trakcie „pracy”. Dziś już wiemy, że mózg człowieka i innych ssaków zbudowany jest z tych samych struktur. Dlaczego więc nie miałyby one odczuwać podobnych do nas emocji?

Ludzkie szympansy

Poglądy głoszone przez Kartezjusza obaliła w 1960 r. młoda ambitna Brytyjka Jane Goodall. Przybyła do Parku Narodowego Gombe w Tanzanii, aby wnikliwie obserwować życie codzienne jej ukochanych małp – szympansów. Sposób jej pracy nie do końca podobał się innym badaczom – zamiast numerować zwierzęta, nadawała im imiona. Co więcej, nie śledziła szympansów z ukrycia, lecz przebywała między nimi. Jednak już po kilku miesiącach prac poczyniła rewolucyjne ustalenia. Szympansy wcale nie były bezwzględnymi wegetarianami, jak uważano do tej pory. Najbardziej fascynujące okazało się odkrycie, że posługują się narzędziami i same potrafią je tworzyć! Umiejętność ta była wcześniej przypisywana tylko ludziom jako coś, co odróżnia nas od zwierząt.

Kolejne odkrycia Goodall jeszcze bardziej zbliżyły naturę ludzi i szympansów. Podobnie jak my potrafią one ostrzegać swoich pobratymców o niebezpieczeństwie i pocieszać ich w czasie złego samopoczucia. Wykazują się również niebywałą empatią, obserwowaną głównie pomiędzy matkami i potomstwem. Małe szympansiątka w razie niepowodzenia szukają pocieszenia w ramionach matki, czule się do niej tuląc. Matki z kolei stratę dziecka potrafią opłakiwać tygodniami. Część tych zwierząt to prawdziwi hazardziści – lubią podejmować ryzyko. Jednak gdy sytuacja nie rozwinie się po ich myśli, bardzo emocjonalnie reagują na konsekwencje źle podjętej decyzji. Ze złości wpadają w prawdziwy szał. Mają poczucie upływu czasu – wiedzą, że jest dziś i że będzie jutro, pamiętają też, co wydarzyło się wczoraj. Wykazują się także sporą dozą poczucia humoru – śmieją się podczas zabaw z innymi osobnikami. Niestety, obecna sytuacja szympansów nie napawa optymizmem. Chociaż żyją one na terenach należących do 21 afrykańskich krajów, to ich terytoria są bardzo okrojone. Masowe wycinki lasów pozbawiają je środowiska do życia, a kłusownicy wyłapują kolejne osobniki. Jeszcze 100 lat temu liczbę szympansów szacowało się na milion. Dziś pozostało ich mniej niż 300 tys. Dlatego Jane Goodall postanowiła opuścić lasy Gombe i od ponad 30 lat podróżuje po świecie, próbując zmienić los tych niesamowitych stworzeń. Musiała opuścić swoje ukochane szympansy, by pomóc je uratować.

Wrażliwe olbrzymy

Pomimo swojej masywnej postury słonie należą do czołówki najbardziej emocjonalnych, wrażliwych, inteligentnych i kreatywnych zwierząt na Ziemi. Młode słonie i samice żyją w jednym stadzie, w którym wszystkie osobniki są spokrewnione. Przewodzi im zawsze dorosła słonica. Wielkość słoniowego mózgu jest proporcjonalna do rozmiarów ciała – waży on aż 6 kg, czyli cztery razy więcej niż mózg człowieka. Oba mózgi cechuje natomiast podobna liczba neuronów i synaps oraz wyjątkowo rozwinięty hipokamp – struktura odpowiadająca za pamięć. Żaden ssak lądowy nie może pochwalić się podobnie dużym mózgiem. Tzw. współczynnik encefalizacji, a więc stosunek masy ciała do masy mózgu, jest u słoni taki sam jak u szympansów. Najprawdopodobniej to właśnie hipokamp odpowiada za niezwykłą pamięć słoni, dzięki której potrafią one rozpoznać członków stada, ale też inne zwierzęta oraz ludzi, z jakimi miały kiedyś styczność. Jako jedne z nielicznych przedstawicieli królestwa zwierząt zdają test lustra – rozpoznają w nim swoje oblicze. Umiejętność ta jest przejawem samoświadomości, a podobną zdolnością pochwalić się mogą jedynie niektóre małpy, sroki i delfiny. W życiu tych zwierząt niebagatelną rolę odgrywają więzi społeczne.

Słonie to bardzo uczuciowe stworzenia, które podobnie jak my pocieszają siebie nawzajem. Ich zdolność do współodczuwania nie przestaje zaskakiwać. Naukowcy z Emory University prawie przez rok bacznie obserwowali zachowanie 26 osobników zamieszkujących Tanzanię. Ich reakcje w sytuacjach stresowych utrwalano na nagraniach wideo. Stres u zwierząt pojawiał się wraz z przybyciem osobnika innego gatunku, np. węża. Co ciekawe, do przestraszonego słonia natychmiast podchodzili towarzysze, a następnie dotykali go trąbą i wydawali charakterystyczne uspokajające dźwięki.