człowiek
Autor: Katarzyna Sokołowska | dodano: 2020-09-25
Piersi – zagadka ewolucji

Fot. Dan Shachar/Shutterstock.com

Piersi wywołują skrajne emocje. Z pewnością fascynowały już paleolitycznych artystów, czego dowodem są liczne figurki Wenus, ale zdarza się, że obnażenie ich jest powodem oburzenia, odrazy, gniewu, wystawienia mandatu albo cenzury na portalu społecznościowym. Wśród 5500 gatunków ssaków tylko kobiety od okresu pokwitania stale zachowują uwydatnione gruczoły mlekowe. Ponieważ tkanka miękka nie ulega fosylizacji, nie wiadomo, w którym momencie ewolucji człowieka owe ornamenty powstały.

Co było wcześniej: piersi czy mleko? Tu nie ma dylematu. Jeszcze zanim wyewoluowały gruczoły piersiowe, protossaki zlizywały z sierści matki odżywczą substancję. Zacznijmy jednak od początku. Od czasów Darwina uważa się, że piersi swój początek wzięły z gruczołów potowych. Człowiek ma ich dwa rodzaje: ekrynowe i apokrynowe. To te drugie, powszechniejsze w świecie zwierząt, a rzadziej występujące u człowieka, zapoczątkowały historię piersi. Gruczoły apokrynowe w przeciwieństwie do ekrynowych nie uchodzą bezpośrednio na zewnątrz naskórka, lecz do wnętrza mieszków włosowych. Bliski związek przewodów mlecznych i mieszków włosowych zauważyć możemy u dziobaków i kolczatek, u których mleko wycieka z pokrytych sierścią pól gruczołowych na skórze. Zwierzęta te są przedstawicielami prymitywnych ssaków, które zachowały jajorodność charakterystyczną przecież dziś dla gadów, a zaniechaną przez ich ssaczych kuzynów, jakimi są torbacze czy łożyskowce.

Ale to właśnie jaja składane przez protossaki – według hipotezy Olava Oftedala – były powodem, dla którego wytworzyły się specjalne gruczoły. Mimo że zdarzają się np. skamieliny jaj dinozaurów, po ssaczych przodkach żadne nie zostało dotychczas znalezione –  prawdopodobnie dlatego, że miały one miękką skórzastą skorupkę. Współczesne gatunki gadów, np. pewne żółwie wodne, których jaja mają również miękką powłokę, chronią je przed wyschnięciem i drapieżnikami, składając i zakopując na lądzie. Przepuszczalna skorupa jaj prassaków mogła właśnie powodować konieczność ich ochrony przed wyschnięciem, a więc przymus nawilżania. Z czasem z gruczołów początkowo przypominających apokrynowe wykształciły się coraz bardziej wyspecjalizowane narządy, a młode tuż po wykluciu się zaczęły zjadać te wydzieliny, które z czasem stały się mlekiem i doskonałym sposobem odżywiania już żyworodnych ssaków.

Być może również – jak twierdzą Daniel Blackburn i Virginia Hayssen, którzy dokonali analizy składników mleka – płyn wydzielany przez gruczoły apokrynowe u protossaków miał funkcję antybakteryjną, zapewniając w ten sposób dodatkową ochronę jajom. Zaglądając głęboko w naszą ewolucyjną przeszłość, zauważamy, że prolaktyna – hormon odpowiedzialny za wzrost gruczołów sutkowych i wytwarzanie mleka – ma o wiele dłuższą historię niż same piersi. Powstała jeszcze przed ewolucją ssaków i pierwotnie służyła do utrzymania równowagi soli i wody w organizmach wczesnych kręgowców. Także u człowieka uczestniczy w regulacji gospodarki wodno-elektrolitowej. Tak więc pierwotny płyn u żyworodnych już ssaków zmienił swoją funkcję, przeobrażając się w odżywcze mleko, a gruczoły go wydzielające wyewoluowały w brodawki sutkowe.

Piersi będące innowacją, w którą natura wyposażyła ssaki, przyczyniły się do ich wielkiego sukcesu w momencie, kiedy na horyzoncie dinozaurów zebrały się czarne chmury. Ten wygodny sposób odżywiania młodych pozwolił dorosłym osobnikom stać się bardziej elastycznymi w sposobie pozyskiwania pokarmu. Ssaki mogły zająć różnorodne nisze ekologiczne i wyspecjalizować się w konkretnym, choćby niestrawnym dla ich młodych, sposobie odżywiania, bowiem dzieci zawsze miały do dyspozycji łatwy do przyswojenia i wartościowy pokarm.

Wydatne kobiece biusty pozostają ewenementem wśród naszych bliższych i dalszych zwierzęcych krewnych…

Dalej piszemy w artykule, jakie są teorie, po co wyewoluowały biusty. Czy piersi są informacją dla mężczyzn, czy mają ich zmanipulować? A może są tylko magazynem tkanki tłuszczowej? Czy rozmiar ma znaczenie na rynku godowo-matrymonialnym albo dla laktacji? No i po co mężczyznom sutki?

 

Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie" nr 09/2020 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
11/2020
10/2020
Kalendarium
Listopad
23
W 1980 r. w trzęsieniu ziemi z epicentrum pod Neapolem zginęło 2914 osób.
Warto przeczytać
Nie tylko tabliczka mnożenia, ale i dzielenia może sama wchodzić do głowy! Pomogą w tym zabawne, wpadające w ucho wierszyki, które pozostają w głowach uczniów. Dzięki błyskotliwym skojarzeniom pozwalają łatwo i bez wysiłku nie tylko nauczyć się tabliczki dzielenia w zakresie do 100, ale także zrozumieć, czym jest dzielenie i dlaczego nie musi sprawiać najmniejszych kłopotów.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Katarzyna Sokołowska | dodano: 2020-09-25
Piersi – zagadka ewolucji

Fot. Dan Shachar/Shutterstock.com

Piersi wywołują skrajne emocje. Z pewnością fascynowały już paleolitycznych artystów, czego dowodem są liczne figurki Wenus, ale zdarza się, że obnażenie ich jest powodem oburzenia, odrazy, gniewu, wystawienia mandatu albo cenzury na portalu społecznościowym. Wśród 5500 gatunków ssaków tylko kobiety od okresu pokwitania stale zachowują uwydatnione gruczoły mlekowe. Ponieważ tkanka miękka nie ulega fosylizacji, nie wiadomo, w którym momencie ewolucji człowieka owe ornamenty powstały.

Co było wcześniej: piersi czy mleko? Tu nie ma dylematu. Jeszcze zanim wyewoluowały gruczoły piersiowe, protossaki zlizywały z sierści matki odżywczą substancję. Zacznijmy jednak od początku. Od czasów Darwina uważa się, że piersi swój początek wzięły z gruczołów potowych. Człowiek ma ich dwa rodzaje: ekrynowe i apokrynowe. To te drugie, powszechniejsze w świecie zwierząt, a rzadziej występujące u człowieka, zapoczątkowały historię piersi. Gruczoły apokrynowe w przeciwieństwie do ekrynowych nie uchodzą bezpośrednio na zewnątrz naskórka, lecz do wnętrza mieszków włosowych. Bliski związek przewodów mlecznych i mieszków włosowych zauważyć możemy u dziobaków i kolczatek, u których mleko wycieka z pokrytych sierścią pól gruczołowych na skórze. Zwierzęta te są przedstawicielami prymitywnych ssaków, które zachowały jajorodność charakterystyczną przecież dziś dla gadów, a zaniechaną przez ich ssaczych kuzynów, jakimi są torbacze czy łożyskowce.

Ale to właśnie jaja składane przez protossaki – według hipotezy Olava Oftedala – były powodem, dla którego wytworzyły się specjalne gruczoły. Mimo że zdarzają się np. skamieliny jaj dinozaurów, po ssaczych przodkach żadne nie zostało dotychczas znalezione –  prawdopodobnie dlatego, że miały one miękką skórzastą skorupkę. Współczesne gatunki gadów, np. pewne żółwie wodne, których jaja mają również miękką powłokę, chronią je przed wyschnięciem i drapieżnikami, składając i zakopując na lądzie. Przepuszczalna skorupa jaj prassaków mogła właśnie powodować konieczność ich ochrony przed wyschnięciem, a więc przymus nawilżania. Z czasem z gruczołów początkowo przypominających apokrynowe wykształciły się coraz bardziej wyspecjalizowane narządy, a młode tuż po wykluciu się zaczęły zjadać te wydzieliny, które z czasem stały się mlekiem i doskonałym sposobem odżywiania już żyworodnych ssaków.

Być może również – jak twierdzą Daniel Blackburn i Virginia Hayssen, którzy dokonali analizy składników mleka – płyn wydzielany przez gruczoły apokrynowe u protossaków miał funkcję antybakteryjną, zapewniając w ten sposób dodatkową ochronę jajom. Zaglądając głęboko w naszą ewolucyjną przeszłość, zauważamy, że prolaktyna – hormon odpowiedzialny za wzrost gruczołów sutkowych i wytwarzanie mleka – ma o wiele dłuższą historię niż same piersi. Powstała jeszcze przed ewolucją ssaków i pierwotnie służyła do utrzymania równowagi soli i wody w organizmach wczesnych kręgowców. Także u człowieka uczestniczy w regulacji gospodarki wodno-elektrolitowej. Tak więc pierwotny płyn u żyworodnych już ssaków zmienił swoją funkcję, przeobrażając się w odżywcze mleko, a gruczoły go wydzielające wyewoluowały w brodawki sutkowe.

Piersi będące innowacją, w którą natura wyposażyła ssaki, przyczyniły się do ich wielkiego sukcesu w momencie, kiedy na horyzoncie dinozaurów zebrały się czarne chmury. Ten wygodny sposób odżywiania młodych pozwolił dorosłym osobnikom stać się bardziej elastycznymi w sposobie pozyskiwania pokarmu. Ssaki mogły zająć różnorodne nisze ekologiczne i wyspecjalizować się w konkretnym, choćby niestrawnym dla ich młodych, sposobie odżywiania, bowiem dzieci zawsze miały do dyspozycji łatwy do przyswojenia i wartościowy pokarm.

Wydatne kobiece biusty pozostają ewenementem wśród naszych bliższych i dalszych zwierzęcych krewnych…

Dalej piszemy w artykule, jakie są teorie, po co wyewoluowały biusty. Czy piersi są informacją dla mężczyzn, czy mają ich zmanipulować? A może są tylko magazynem tkanki tłuszczowej? Czy rozmiar ma znaczenie na rynku godowo-matrymonialnym albo dla laktacji? No i po co mężczyznom sutki?