człowiek
Autor: Agata Cieślik | dodano: 2021-01-25
Różne oblicza optymizmu

Fot. Life morning/Shutterstock.com

Według popularnego stwierdzenia szklanka optymisty będzie zawsze do połowy pełna. Ale co to tak naprawdę oznacza? Czy bycie optymistą to recepta na szczęście? I czy wiara w lepsze jutro może oznaczać niebezpieczne konsekwencje?


Osoby optymistycznie nastawione do świata mają skłonność do dostrzegania we wszystkim dobrych stron oraz wiary w korzystny rozwój wydarzeń. Kognitywne definicje optymizmu koncentrują się na pozytywnych oczekiwaniach wobec przyszłości. Zdolność do przewidywania skutków naszych działań jest kluczowa do podejmowania decyzji i pozwala tak pokierować naszym zachowaniem, aby przyniosło pozytywne efekty. Jednak na umiejętność do przewidywania faktycznych skutków naszych decyzji wpływa tendencyjność oceny, tutaj zdefiniowana jako optymizm i pesymizm. Chociaż prawdopodobieństwo zdarzeń losowych jest jednakowe, optymiści częściej wierzą w większe szanse na napotkanie pozytywnych okoliczności na swojej drodze. Prawdopodobnie postrzegają przyczyny niepowodzeń lub negatywnych doświadczeń jako raczej tymczasowe niż trwałe i raczej zewnętrzne niż wewnętrzne. Taka perspektywa pozwala im łatwiej dostrzec możliwość zmiany. Pozytywne nastawienie nie musi obejmować wszystkich dziedzin życia – jedna osoba może być optymistą, jeśli chodzi o niektóre jego aspekty, takie jak kariera czy sytuacja ekonomiczna, a przy tym może być pesymistą w kwestiach np. relacji międzyludzkich i tkwić w przekonaniu, że nigdy nie spotka miłości swojego życia.
Wiele badań z zakresu psychologii, fizjologii i neurobiologii pokazuje, że optymizm i pesymizm są powiązane z półkulami mózgu. Na podstawie licznych eksperymentów udowodniono, że pozytywne postrzeganie rzeczywistości wiąże się z fizjologiczną aktywnością lewej półkuli. Oznacza to m.in., że wśród osób praworęcznych, których lewa półkula jest bardziej aktywna, znajdziemy więcej optymistów. Optymizm i pesymizm można również wywołać, stymulując aktywność tylko jednej z półkul. Pozytywne nastawienie da się uzyskać też poprzez dostarczenie miłych bodźców dźwiękowych do prawego ucha, co chwilowo zmienia równowagę między półkulami na względną dominację lewej.
W ciągu życia ludzie przesuwają się w kierunku jednego z ekstremów na osi optymizm–pesymizm. Jak wykazują badania z udziałem bliźniąt, optymizm nie zawsze jest dziedziczny, co sugeruje, że można się go nauczyć, szczególnie łatwo w dzieciństwie. A czy istnieje więc zależność między metryką a poziomem optymizmu? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć naukowcy z University of Michigan. Okazało się, że wśród badanych osób w wieku od 16 do 101  lat poziom optymizmu wzrastał przez cały okres wczesnej dorosłości, następnie zdawał się stopniowo stabilizować, aby wraz z osiągnięciem podeszłego wieku zacząć spadać. Chociaż osoby starsze nie są całkowitymi pesymistami, tendencja ta prawdopodobnie spowodowana jest troską o zdrowie i świadomością, że większość życia jest już za nimi. Co zaskakujące, trudne doświadczenia, jak utrata bliskiej osoby, rozwód czy choroby, tak naprawdę nie zmieniają perspektywy na lepsze jutro. Ludzie dotknięci złymi wydarzeniami nie przestają patrzeć w przyszłość z nadzieją i optymizmem. To pokazuje, jak silna i odporna potrafi być psychika człowieka w obliczu krzywdy i cierpienia.


Jak obiektywnie stwierdzić, czy ktoś jest pesymistą, czy optymistą? Co jest tu głównym narzędziem pomiarowym? Czy da się zmierzyć optymizm zwierząt? Jak optymizm wpływa na serce? Czy optymiści lepiej śpią? Jakie są ciemne strony optymizmu? Czy zwiększa on szanse zachorowania na COVID-19?





Więcej w miesięczniku „Wiedza i Życie" nr 02/2021 »
Drukuj »
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Aktualne numery
03/2021
02/2021
Kalendarium
Marzec
1
W 2008 r. w Białymstoku odnotowano rekordowo niskie ciśnienie atmosferyczne (962 hPa).
Warto przeczytać
Sztuczna inteligencja to kolejna publikacja wydana wz oksfordzkiej serii „Krótkie Wprowadzenie”, która w zwięzły i przystępny sposób prezentuje wybrane zagadnienia.

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło

Autor: Agata Cieślik | dodano: 2021-01-25
Różne oblicza optymizmu

Fot. Life morning/Shutterstock.com

Według popularnego stwierdzenia szklanka optymisty będzie zawsze do połowy pełna. Ale co to tak naprawdę oznacza? Czy bycie optymistą to recepta na szczęście? I czy wiara w lepsze jutro może oznaczać niebezpieczne konsekwencje?


Osoby optymistycznie nastawione do świata mają skłonność do dostrzegania we wszystkim dobrych stron oraz wiary w korzystny rozwój wydarzeń. Kognitywne definicje optymizmu koncentrują się na pozytywnych oczekiwaniach wobec przyszłości. Zdolność do przewidywania skutków naszych działań jest kluczowa do podejmowania decyzji i pozwala tak pokierować naszym zachowaniem, aby przyniosło pozytywne efekty. Jednak na umiejętność do przewidywania faktycznych skutków naszych decyzji wpływa tendencyjność oceny, tutaj zdefiniowana jako optymizm i pesymizm. Chociaż prawdopodobieństwo zdarzeń losowych jest jednakowe, optymiści częściej wierzą w większe szanse na napotkanie pozytywnych okoliczności na swojej drodze. Prawdopodobnie postrzegają przyczyny niepowodzeń lub negatywnych doświadczeń jako raczej tymczasowe niż trwałe i raczej zewnętrzne niż wewnętrzne. Taka perspektywa pozwala im łatwiej dostrzec możliwość zmiany. Pozytywne nastawienie nie musi obejmować wszystkich dziedzin życia – jedna osoba może być optymistą, jeśli chodzi o niektóre jego aspekty, takie jak kariera czy sytuacja ekonomiczna, a przy tym może być pesymistą w kwestiach np. relacji międzyludzkich i tkwić w przekonaniu, że nigdy nie spotka miłości swojego życia.
Wiele badań z zakresu psychologii, fizjologii i neurobiologii pokazuje, że optymizm i pesymizm są powiązane z półkulami mózgu. Na podstawie licznych eksperymentów udowodniono, że pozytywne postrzeganie rzeczywistości wiąże się z fizjologiczną aktywnością lewej półkuli. Oznacza to m.in., że wśród osób praworęcznych, których lewa półkula jest bardziej aktywna, znajdziemy więcej optymistów. Optymizm i pesymizm można również wywołać, stymulując aktywność tylko jednej z półkul. Pozytywne nastawienie da się uzyskać też poprzez dostarczenie miłych bodźców dźwiękowych do prawego ucha, co chwilowo zmienia równowagę między półkulami na względną dominację lewej.
W ciągu życia ludzie przesuwają się w kierunku jednego z ekstremów na osi optymizm–pesymizm. Jak wykazują badania z udziałem bliźniąt, optymizm nie zawsze jest dziedziczny, co sugeruje, że można się go nauczyć, szczególnie łatwo w dzieciństwie. A czy istnieje więc zależność między metryką a poziomem optymizmu? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć naukowcy z University of Michigan. Okazało się, że wśród badanych osób w wieku od 16 do 101  lat poziom optymizmu wzrastał przez cały okres wczesnej dorosłości, następnie zdawał się stopniowo stabilizować, aby wraz z osiągnięciem podeszłego wieku zacząć spadać. Chociaż osoby starsze nie są całkowitymi pesymistami, tendencja ta prawdopodobnie spowodowana jest troską o zdrowie i świadomością, że większość życia jest już za nimi. Co zaskakujące, trudne doświadczenia, jak utrata bliskiej osoby, rozwód czy choroby, tak naprawdę nie zmieniają perspektywy na lepsze jutro. Ludzie dotknięci złymi wydarzeniami nie przestają patrzeć w przyszłość z nadzieją i optymizmem. To pokazuje, jak silna i odporna potrafi być psychika człowieka w obliczu krzywdy i cierpienia.


Jak obiektywnie stwierdzić, czy ktoś jest pesymistą, czy optymistą? Co jest tu głównym narzędziem pomiarowym? Czy da się zmierzyć optymizm zwierząt? Jak optymizm wpływa na serce? Czy optymiści lepiej śpią? Jakie są ciemne strony optymizmu? Czy zwiększa on szanse zachorowania na COVID-19?