Felietony

Z apteki do Nobla

Numer 5/2020
Francuski chemik Henri Moissan zdobył sławę, gdyż pierwszy otrzymał gazowy fluor. Francuski chemik Henri Moissan zdobył sławę, gdyż pierwszy otrzymał gazowy fluor. Wikimedia Commons

Fluor jest niezwykle agresywnym pierwiastkiem chemicznym. Atakuje gwałtownie wszystko, z czym się zetknie, dlatego był długo znany tylko w postaci związków chemicznych, na przykład minerału fluorytu, używanego do obniżania temperatury topnienia wielu ciał stałych. Liczne próby wydzielenia fluoru i otrzymania go w stanie czystym kończyły się niepowodzeniem.

Sukces osiągnął dopiero w 1886 roku francuski chemik Henri Moissan. Urodził się on w Paryżu 28 września 1852 roku. Jego ojciec Francis Ferdinand pochodził z Tuluzy i był urzędnikiem kolejowym, a pochodząca z Orleanu matka, Joséphine, z domu Mitelle, pracowała jako szwaczka. W 1864 roku rodzina przeniosła się do niewielkiego miasta Meaux, leżącego nieco na wschód od Paryża. Tam przyszły chemik pobierał nauki w miejskiej szkole. Był zdolnym uczniem, toteż zwrócił na siebie uwagę nauczycieli, którzy chętnie dawali mu dodatkowe lekcje. Wskutek dyskusji z ojcem, który interesował się chemią i miał sporą wiedzę z tej dziedziny, Henri zapalił się do tej dziedziny i widział w niej swoją przyszłość.

Tymczasem ku rozczarowaniu rodziców i nauczycieli Henri w 1870 roku opuścił szkołę, nie starając się nawet o uzyskanie końcowego świadectwa. Pojechał do Paryża i znalazł zatrudnienie jako pomocnik w aptece na rogu rue Pernelle i rue Saint- -Denis. Stopniowo uczył się tego zawodu, poznawał właściwości różnych leków, ale zajęcia w aptece nie zostawiały mu wiele czasu na uzupełnianie wiedzy z chemii. Tymczasem jego szkolny kolega Jules Plicque uczęszczał do paryskiego Musée d’Histoire Naturelle i przy każdym spotkaniu opowiadał mu o wspaniałych wykładach, jakie prowadzili tam Edmond Frémy i Pierre Paul Dehérain.

Henri zdecydował się podjąć ryzyko. Porzucił pracę w aptece i utrzymywał się z udzielanych prywatnie lekcji. Zgłosił się do Musée d’Histoire Naturelle i uczył się pod kierunkiem wymienionych profesorów, aż wreszcie w 1874 roku uzyskał stopień bakałarza, który umożliwił mu studia na uniwersytecie. Wtedy też opublikował swą pierwszą pracę z chemii o metabolizmie dwutlenku węgla i tlenu w roślinach. W 1879 roku uzyskał stopień farmaceuty pierwszej klasy (Pharmacien de première classe), a rok później – doktorat. Mógł teraz założyć rodzinę i rozpocząć karierę akademicką. W 1882 roku ożenił się z Leonie Lugan, córką znajomego farmaceuty. Ich jedyny syn Louis Ferdinand został historykiem.

Moissan był najpierw instruktorem w Instytucie Agronomicznym, a po roku przeniósł się do École Supérieure de Pharmacie, gdzie awansował, ostatecznie w 1886 roku uzyskując tytuł profesora. W tej uczelni osiągnął swój największy sukces. Przygotowywał się do wydzielenia swobodnego fluoru, studiując prace wcześniejszych chemików. W 1813 roku Humphry Davy próbował wyizolować fluor, przepuszczając silny prąd elektryczny przez kwas fluorowodorowy. Moissan poszedł tym tropem i zbudował specjalną komorę, której wnętrze wykonał z niezwykle wytrzymałego stopu platyny z irydem. Oznajmił, że 26 czerwca 1886 roku otrzymał czysty fluor w postaci żółtawego gazu. To sensacyjne oświadczenie wymagało potwierdzenia. Wysłani przez Akademię Nauk trzej wybitni chemicy – Marcellin Pierre Berthelot, Henri Debray i Edmond Frémy – zjawili się w laboratorium Moissana, ale otrzymanie fluoru w ich obecności się nie powiodło. Bojąc się kompromitacji, Moissan ekspresowo przebudował swój przyrząd, używając nowych materiałów. Tym razem wszystko się udało. Moissan stał się sławny i wkrótce wybrano go na członka Akademii Nauk.

Nadal zajmował się chemią fluoru i jego związków. Potem zainteresował się diamentami. Dowiedział się, że w sławnym kraterze Canyon Diablo w Arizonie, który powstał po spadku ogromnego meteorytu, znaleziono mikroskopijne diamenty. Moissan doszedł do wniosku, że mogły one powstać ze zwykłego węgla wskutek ogromnego ciśnienia w chwili tego spadku. Rozpoczął więc eksperymenty, w których wywierał wielkie ciśnienie na mieszaninę węgla i żelaza przy temperaturze 4000ºC. Podczas jednego z takich eksperymentów znalazł w próbce mikroskopijny diament i ogłosił, że tą metodą można będzie wytwarzać te drogie kamienie. Niestety w kolejnych próbach diamentów nie było. Obecnie wiadomo, że w warunkach, które uzyskiwał w swych eksperymentach Moissan, diamenty nie mogły powstawać. Podejrzewa się więc, że to zapewne jakiś dowcipny asystent podrzucił mikroskopijny diament do aparatury Moissana, a potem bał się przyznać do tego żartu.

W 1906 roku Moissan otrzymał Nagrodę Nobla z chemii. Krótko jednak cieszył się tym wielkim wyróżnieniem. Niedługo po powrocie do Paryża z grudniowej ceremonii wręczenia nagród poczuł się niedobrze. Okazało się, że rozwinęło się u niego ostre zapalenie wyrostka robaczkowego – w owym czasie bardzo groźne. Mimo wysiłków lekarzy wielki chemik zmarł 20 lutego 1807 roku. Miał zaledwie 54 lata. AKW

01.05.2020 Numer 5/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną