Felietony

Fizyczny rollercoaster

Numer 4/2020
materiały prasowe

Sto lat temu powstały dwie przełomowe teorie: ogólna teoria względności i mechanika kwantowa. Obie były wielokrotnie sprawdzone doświadczalnie i są akceptowane przez środowisko fizyków. Wydawało się tylko kwestią czasu, kiedy zostaną połączone w jedną, pompatycznie nazywaną jednolitą teorią wszystkiego. Okazało się, że to nie takie proste mimo wysiłków wielu naukowców z całego świata. Najbardziej zastanawiające jest to, że problemem okazała się zwyczajna (?) grawitacja, czyli najbardziej powszechne zjawisko we wszechświecie. O tych zmaganiach traktuje najnowsza książka Jima Baggotta. Poznajemy twórców pętlowej grawitacji kwantowej Smolina i Rovellego, młodych i ambitnych buntowników. Dalej są podstawy elektromagnetyzmu, teorii względności i mechaniki kwantowej. Potem autor zabiera czytelnika na prawdziwy rollercoaster, ponieważ opisuje coś, co nadal jest w fazie tworzenia – pętlową teorię grawitacji. Nie ma tu jednak żadnych złożonych wzorów, pojawia się tylko klasyczny już wzór Einsteina E=mc2. Niemniej warto się skupić nad tym, co pisze Baggott o polach spinowych, pianie spinowej czy kwantach objętości. Choć brzmi to skomplikowanie, wszystko można zrozumieć intuicyjnie, jeśli uruchomi się wyobraźnię. Dowiemy się też o konkurencyjnej do pętlowej grawitacji teorii strun, chociaż autor dość wyraźnie pokazuje, że nie jest ona jego ulubioną. Baggott stawia jednak sprawę uczciwie: na razie nie ma żadnego doświadczalnego potwierdzenia, że teoria Smolina, Rovellego i wielu innych jest tą właściwą.

Bardzo polecam tę książkę. Ta szalona podróż przez fizykę współczesną jest wielką pożywką dla wyobraźni.

Jim Baggott, Przestrzeń kwantowa. Pętlowa grawitacja kwantowa i poszukiwanie struktury przestrzeni, czasu i wszechświata, przeł. Bogumił Bieniok i Ewa L. Łokas, Prószyński i S-ka, Warszawa 2020

01.04.2020 Numer 4/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną