Felietony

O czarnych dziurach w punkt

Numer 10/2018
materiały prasowe

Pozycje popularnonaukowe omawiające czarne dziury można z grubsza podzielić na dwie grupy: jedne przekazują wiedzę nie tylko niepełną, ale często zbyt uproszczoną, a drugie są napisane językiem zbyt hermetycznym, wymagającym od czytelnika solidnej wiedzy matematycznej i fizycznej. Na szczęście czasem pojawiają się pozycje trafiające idealnie w środek. Tak jest w tym przypadku. Dwóch profesorów fizyki z Princeton przedstawia dzisiejszy stan wiedzy o czarnych dziurach tak, aby przekaz był zrozumiały dla laików. Wbrew pozorom ta książka traktuje nie tylko o czarnych dziurach. Na wstępie dowiadujemy się o wykryciu w 2015 r. fal grawitacyjnych, po czym następuje zgrabny wykład dotyczący szczególnej i ogólnej teorii względności. Czytelnik zapoznaje się z pojęciem czasoprzestrzeni i z rozmaitymi metrykami, co jest wstępem do teorii czarnych dziur Schwarzschilda i Kerra. Na szczęście wszystko jest przedstawiane bardzo obrazowo – nieliczne wzory, takie jak równanie pola Einsteina, przytaczane są jako ciekawostki. Do zrozumienia omawianych tematów wystarczy średnia wiedza matematyczna na poziomie licealnym oraz wyobraźnia. No i czasami skupienie, ale to dość oczywista sprawa.

Z całego serca polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom wiedzy o wszechświecie. Trud włożony w zrozumienie tych zagadnień będzie procentował, gdy dotrą kolejne wieści na temat zderzeń czarnych dziur czy innych kosmicznych kataklizmów.

Duże wrażenie zrobił na mnie „list do Alberta Einsteina” zamieszczony na końcu książki. Podsumowuje on w skondensowany i dowcipny sposób stan obecnej wiedzy o czarnych dziurach – niezwykle intrygujących obiektach wszechświata.

Steven Gubser, Frans Pretorius, Czarne dziury bez tajemnic, przeł. Bogumił Bieniok i Ewa Łokas, Prószyński i S-ka, Warszawa 2018

01.10.2018 Numer 10/2018
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną