Felietony

Komu kwanty, komu?

Numer 12/2018
materiały prasowe

Jednemu z najwybitniejszych fizyków XX w. Richardowi Feynmanowi przypisuje się cytat: „jeśli sądzisz, że rozumiesz mechanikę kwantową, to znaczy, że jej nie rozumiesz”. To prawda, kwanty nie przestają zadziwiać. Kiedyś były tylko trikiem matematycznym, wprowadzonym przez Plancka. Dziś część fizyków uznaje je za pojęcie równoważne cząstkom elementarnym, takim jak elektrony, kwarki czy fotony.

Jeśli interesuje was fizyka, warto przeczytać książkę Arta Hobsona. Nie epatuje on złożonymi wzorami matematycznymi, pomija rzeczy, które mogą być trudne dla kogoś, kto nie siedzi głęboko w temacie. W swoich wywodach próbuje przekonać, że nie istnieją cząstki w takiej formie, o jakiej się uczymy – małych obiektów fizycznych. Wszechświat jest wypełniony wyłącznie polami, które czasami zagęszczają się w niewielkiej przestrzeni, co sprawia wrażenie, jakby tam znajdowało się coś materialnego – elektron, proton czy inna „cząstka”.

Bardzo dokładnie wyjaśnione są doświadczenia z dwoma szczelinami – w rozmaitych odmianach. To ważna sprawa, ponieważ są one w jakimś sensie w centrum mechaniki kwantowej. Zrozumienie ułatwiają liczne rysunki i schematy. Dowiemy się też nieco o cenionej przez autora teorii strun. Nic w tym zresztą dziwnego, ponieważ zanim został fizykiem, był zawodowym muzykiem. Oczywiście Hobson nie mógł pominąć też tematów, które do dziś budzą wielkie emocje wśród naukowców – kwestii pomiaru i związanego z nim wirtualnego eksperymentu z kotem Schrödingera. Kot ów pojawia się też na polskiej okładce książki, choć przyznam, że znacznie bardziej podoba mi się okładka wydania amerykańskiego, gdzie mamy prążki interferencyjne, o których sporo można przeczytać w tej pozycji.

Dla kogo jest ta książka? Myślę, że przede wszystkim dla ludzi, którzy już mają pewną wiedzę o tej części fizyki. Większość tekstu jest bardzo klarowna, ale zdarzają się też fragmenty wymagające sporej uwagi. Na pewno jednak nie można przejść obok tej pozycji obojętnie.

Art Hobson, Kwanty dla każdego, przeł. Urszula i Mariusz Seweryńscy, Prószyński i S-ka, Warszawa 2018

01.12.2018 Numer 12/2018
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną