Felietony

Listy czytelników

Numer 6/2018

Szanowni Państwo!

Jestem prenumeratorem „WiŻ” pewnie już kilkadziesiąt lat. Interesuje mnie astronomia, a szczególnie kosmologia. Szukałem w wielu źródłach informacji na kilka tematów, które mnie nurtują. Dlatego niniejszym chciałbym zapytać, czy pozorne okręgi, jakie kreślą w przestrzeni biegun północny i biegun południowy (w wyniku precesji kuli ziemskiej), są równe, tj. czy mają taką samą średnicę?

JAN FILIPIAK

Szanowny Panie!

Rzeczywiście wskutek oddziaływania grawitacyjnego Słońca i Księżyca – w o wiele mniejszej skali – oraz pozostałych planet Układu Słonecznego Ziemia „zatacza” się w przestrzeni – jej przecinająca oba bieguny oś obrotu kreśli na sferze niebieskiej dwa okręgi, północny i południowy. Jakie są ich rozmiary? Mówimy tu oczywiście o rozmiarach kątowych. Gdybyśmy narysowali każdy z okręgów, okazałoby się, że ich środki leżą w odpowiednim biegunie ekliptyki (płaszczyzny orbity Ziemi), a promienie wynoszą 23°26’. Są więc sobie równe.

Sama precesja, czyli wędrówka osi obrotu Ziemi w przestrzeni, ma dla nas bardzo ciekawe, choć niezbyt szybko zauważalne konsekwencje: jedną z nich jest choćby… zmiana gwiazdy polarnej. Dziś na północnej półkuli Ziemi jest nią – no cóż – Gwiazda Polarna znajdująca się w konstelacji Małej Niedźwiedzicy. Jednak ziemska oś przebiega cały swój okrąg w czasie niecałych 26 tys. lat, więc znacząco zmienia położenie wśród gwiazd, wskazując coraz to inną jako polarną. I tak np. 5 tys. lat temu północ wskazywała Thuban, jedna z gwiazd konstelacji Smoka. Najjaśniejszą polarną będą się zaś mogli cieszyć obserwatorzy za 12 tys. lat, kiedy to stanie się nią alfa Lutni, bardzo jasna Wega.

O wiele gorzej mają mieszkańcy półkuli południowej, bo tam oś obrotu przecina sferę niebieską z dala od wyraźniejszych gwiazd. Jednak i oni mogą czekać z nadzieją, byleby bardzo cierpliwie: najpierw, za jakieś 7 tys. lat, miejsce południowej polarnej zajmie stosunkowo jasna gwiazda z konstelacji Żagla. A połączone siły precesji i ruchu własnego (indywidualnego ruchu poruszających się przez kosmos gwiazd) sprawią, że za mniej więcej 64 270 lat południową gwiazdą polarną zostanie znany nam wszystkim niezwykle jasny Syriusz. Ale kto go będzie wtedy podziwiał, trudno nam teraz przewidzieć…

WERONIKA ŚLIWA

01.06.2018 Numer 6/2018
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną