Felietony

Czym jest masa?

Numer 8/2018
materiały prasowe

Kupując 1 kg ziemniaków czy też 20 dag cukierków, mało kto się zastanawia, czym tak naprawdę jest masa (zwana z punktu widzenia fizyki błędnie wagą lub ciężarem). Skąd się bierze i co oznacza? W zasadzie w codziennym życiu nie ma to specjalnego znaczenia, a jednak zarówno starożytni filozofowie, jak i późniejsi fizycy zastanawiali się nad tymi sprawami. Najnowsza książka Jima Baggotta, fizyka chemicznego, który pracował przez wiele lat na University of Reading, traktuje właśnie o masie. Muszę od razu przyznać, że mam nieco mieszane uczucia w stosunku do tej lektury. Mamy tutaj bardzo wnikliwy przegląd historyczny poglądów od starożytnych atomistów (od Demokryta) aż do czasów bardzo współczesnych – cząstek elementarnych i subelementarnych, a także pojęcia rozmaitych pól. Zastanawiam się jednak, dlaczego Baggott aż tak często cytuje długie fragmenty poematu Lukrecjusza „O naturze rzeczy” (skądinąd bardzo ciekawego), mimo że nie wnosi on zbyt wiele do samego wyjaśnienia pojęcia masy. Momentami męczące są też szczegółowe przeliczenia pewnych wartości, które tak naprawdę potrafi zrobić przeciętny licealista, podczas gdy istotniejsze kwestie, takie jak bardziej wnikliwe wyjaśnienie pojęć pola czy też omówienie słynnej nierówności Bella, eksperymentów Alaina Aspecta i teorii Higgsa są potraktowane nieco po macoszemu i troszkę zbyt skrótowo. Jeśli ktoś wcześniej nie czytał o tych tematach, może poczuć się nieco zagubiony. Ten nierówny rytm narracji nieco utrudnia śledzenie wątku. Niemniej są to tylko drobne uwagi – temat tej książki jest na tyle fascynujący i prowokujący do myślenia, że warto sięgnąć po tę pozycję.

Jim Baggott, Masa. Od greckich atomów do pól kwantowych, przeł. Urszula i Mariusz Seweryńscy, Prószyński i S-ka, Warszawa 2018

01.08.2018 Numer 8/2018
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną