Felietony

Deszczowe lato

Numer 10/2017

Kiedy oglądałem wczoraj (29 sierpnia) wiadomości telewizyjne, kamery na chwilę odwróciły wzrok od biblijnych scen teksańskiego potopu i heroicznej akcji ratunkowej, by przekazać narodowi amerykańskiemu pełne otuchy słowa prezydenta. Donald Trump był pod tak silnym wrażeniem katastrofalnych poczynań huraganu Harvey, że zrezygnował w ciągu weekendu z partii gry w golfa w swej florydzkiej posiadłości Mar-a-Lago i już we wtorek, 4 dni po lądowaniu Harveya na amerykańskiej ziemi, stawił się w Corpus Christi, gdzie pochwalił Teksańczyków za ich dzielną postawę i obiecał odbudowę zniszczeń o skali, jakiej nikt wcześniej nie widział.

01.10.2017 Numer 10/2017