Felietony

Gdy coś boli

Numer 4/2017

Z bólem jest kłopot, także językowy. Czasownik boleć ma dwie odmiany, choć może to są nawet dwa czasowniki: jeden ma w pierwszej osobie formę boleję, drugi podobno ma tylko trzecią osobę. W istocie i pierwsze dwie by się znalazły, gdybyśmy organ bolący wyposażyli w zdolność mowy lub, co łatwiej, wyobrazili sobie mówienie do niego („bolisz mnie, serce” brzmi niemal naturalnie). Boleć rządzi biernikiem, ale jeszcze Syrokomla pisał „powiedz, co tobie tak boli” i jakoś ten celownik czujemy.

01.04.2017 Numer 4/2017