Felietony

Pod państwowym mecenatem

Numer 9/2016

Dawne to czasy, kiedy badaniami naukowymi zajmowali się z bezinteresownej ciekawości zamożni dżentelmeni bądź uzdolnieni dziwacy, którym udało się znaleźć możnego mecenasa. Dziś rozwój nauki jest strategiczną koniecznością każdego rządu i rolę opiekuna oraz mecenasa przyjęło na siebie państwo. Państwo zatem, a konkretnie politycy sprawujący władzę, ponoszą też poważną część odpowiedzialności za to, czy nauka w rządzonym przez nich kraju pomyślnie się rozwija. Nie wiem, czy David Cameron zastanowił się, jaki wpływ na przyszłość brytyjskiej nauki może mieć ewentualne zwycięstwo zwolenników opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej w ogłoszonym przez niego referendum.

01.09.2016 Numer 9/2016