Kosmos

Brakująca masa odnaleziona?

Numer 4/2019
Międzygalaktyczne włókniste struktury naprowadziły naukowców na pewien trop.

Gdzie wszechświat ukrywa swoją masę? Mamy poważne problemy z wykonaniem tutaj porządnego bilansu. Znaczną część jego masy stanowi bowiem tajemnicza ciemna materia, o której wiemy niewiele ponad to, że nie tworzą jej cząstki występujące w ziemskich atomach. Na dodatek nie umiemy nawet doliczyć się zwykłej znanej nam materii. Badaczom brakuje jej ok. 30% – o tym, ile powinno jej być, wiemy z analizy proporcji poszczególnych pierwiastków powstałych tuż po Wielkim Wybuchu.

Od jakiegoś czasu uwagę badaczy, bezskutecznie szukających brakującej masy ukrytej w ciemnych swobodnych planetach, małych czarnych dziurach, i innych niewielkich i słabo świecących obiektach, przyciąga coś większego, choć również nierzucającego się w oczy: ciepła i gorąca materia międzygalaktyczna. Zgodnie z obecnymi teoriami ma ona tworzyć włókniste struktury rozciągające się pomiędzy poszczególnymi galaktykami i ich gromadami. Ten niezwykle rzadki gaz o temperaturze dziesiątek (ciepła materia) i setek tysięcy (gorąca materia) stopni bardzo trudno jest jednak dostrzec. Tymczasem ostatnio gorący komponent udało się wreszcie zobaczyć dzięki teleskopowi rentgenowskiemu Chandra. Teleskop odnalazł jego ślady w świetle dochodzącym od odległego o 3,5 mld lat świetlnych kwazara – lecąc do nas przez kosmos, przechodziło ono najwyraźniej przez włókna gorącej materii. Jak piszą badacze, oszacowana na podstawie tej obserwacji ilość gorącej materii być może pozwoli nam już wkrótce zamknąć niepokojące dziwne kosmiczne manko.

01.04.2019 Numer 4/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną