Kosmos

Wiosenne galaktyki

Numer 3/2019
Pojawiająca się już na wieczornym niebie konstelacja Panny stwarza okazje do poznania naszego galaktycznego sąsiedztwa.

Gdzie właściwie jesteśmy? Jaki jest nasz kosmiczny adres? Gdy wysyłaliśmy sondy Pioneer, na ich pokładzie umieściliśmy płytki określające położenie Ziemi: umożliwiały one odnalezienie Słońca na podstawie jego odległości od najbliższych pulsarów i schematycznie przedstawiały położenie Ziemi w Układzie Słonecznym. Jednak taką metodą da się umiejscowić nas tylko w pobliskim fragmencie Drogi Mlecznej. A co z większą skalą?

Nasze galaktyczne sąsiedztwo to Grupa Lokalna, do której należy także Droga Mleczna. Jej najbardziej znanymi przedstawicielkami są galaktyka Andromedy i Obłoki Magellana. Cała Grupa Lokalna liczy nieco ponad pół setki galaktyk i znajduje się na obrzeżach – no cóż, powiedzmy to wprost – peryferiach Supergromady Panny, zwanej też Supergromadą Lokalną. Jej centralną częścią jest gromada galaktyk w Pannie, nic więc dziwnego, że najjaśniejsze przedstawicielki gromady dostrzeżemy właśnie w konstelacji o tej nazwie. Jeśli zadowala nas sama obserwacja jasnych mgiełek, wystarczy nam do tego porządna lornetka. Dostrzeżemy przez nią m.in. galaktyki soczewkowate M84 i M86 oraz galaktykę eliptyczną M49, ale w zasięgu naszych szkieł znajdzie się też co najmniej kilkanaście innych gwiezdnych wysp. Potrzebne do ich identyfikacji mapki znajdziemy np. na stronach binocularsky.com. Gromada w Pannie liczy niemal 2 tys. galaktyk, rozmieszczonych na obszarze o średnicy ok. 15 mln lat świetlnych. Od jej centrum dzieli nas ponad 50 mln l.ś.

A nasza Supergromada Lokalna? Ta licząca ponad 100 grup i gromad galaktyk struktura jest niewielka i niezbyt obfita w porównaniu z innymi 10 mln obserwowanych przez nas supergromad. Stanowi fragment większego zgrupowania Laniakea, którego średnica sięga 520 mln l.ś. Supergromada ujawnia nam już podstawowy kształt kosmicznych struktur: kosmos w największej skali przypomina trochę pianę mydlaną. Grupy galaktyk i ich gromady znajdują się przede wszystkim w miejscu przecięcia poszczególnych baniek, otaczając olbrzymie obszary niemal całkowitej pustki. Na najbliższą z takich kosmicznych dziur spoglądamy, obserwując konstelacje Ryb i Wodnika. Ale to czeka nas dopiero jesienią…

01.03.2019 Numer 3/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną