Kosmos

Woda w antycyklonie

Numer 10/2018
Czerwona Plama ujawnia kolejne sekrety Jowisza.

Nasze poglądy na budowę największej planety Układu Słonecznego wciąż ewoluują. Początkowo uważano Jowisza za coś w rodzaju miniaturowej kopii nieudanego Słońca – zwykłą wodorowo-helową kulę gazową. Ale nawet wtedy badaczy fascynowały najgłębsze warstwy olbrzyma, który nie posiada wszak stałej powierzchni, lecz stopniowo gęstnieje – i zapewne zmienia się – gdy podążamy ku centrum. Czy kryją się tam warstwy metalicznego wodoru, a może i inne nietypowe formy znanych nam związków chemicznych? Dziś wiemy już, że w samym centrum pasiastego olbrzyma może się znajdować skaliste jądro przypominające planetę ziemiopodobną, ale o masie ok. 10 mas Ziemi. Jest też i woda, na co wskazują wyniki badań zespołu z Goddard Space Flight Center, który analizował promieniowanie dochodzące z Wielkiej Czerwonej Plamy – antycyklonu wiejącego od kilkuset lat w jowiszowej atmosferze. W strukturze tej odnaleziono ślady wodnych chmur poruszających się na głębokości, na której ciśnienie atmosfery jest mniej więcej pięciokrotnie większe od ziemskiego ciśnienia atmosferycznego. Oznacza to, że Jowisz różni się od Słońca nie tylko temperaturą – względna zawartość tlenu jest w nim 2–9 razy większa niż na naszej gwieździe. Dzięki takim pomiarom możemy dokładniej dowiedzieć się, jak powstawała największa planeta naszego układu, a nawet – cały system słonecznych planet.

01.10.2018 Numer 10/2018

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną