Kosmos

Żarłoczna czarna dziura

Numer 7/2018
Jurik Peter / Shutterstock
Nigdy jeszcze nie widziano tak monstrualnego obiektu. Gdzie się znajduje?

Czarne dziury są niezwykłymi obiektami astronomicznymi. Ich istnienie zostało przewidziane już ponad dwa wieki temu, ale obserwacyjne dowody na nie pojawiły się relatywnie niedawno. Ze względu na charakter tych zjawisk nie możemy ich obserwować bezpośrednio, a informacje uzyskujemy z danych dotyczących ciał kosmicznych, które znajdują się w ich pobliżu. Kiedyś naukowcy sądzili, że czarne dziury są dość egzotyczne. Dziś wiemy, że są równie powszechne jak galaktyki.

Mówiąc językiem popularnym, czarna dziura to wir, który wsysa wszystko, co znajdzie się w jego okolicy. Jeśli więc zaobserwujemy ruch materii – gwiazd czy obłoków kosmicznych – w jednym kierunku, możemy podejrzewać, że w centrum tego obszaru znajduje się właśnie czarna dziura. Astronomowie z Australian National University, wykorzystując wyniki analiz dokonywanych jednocześnie przez satelity Gaia i WISE oraz naziemne obserwatorium w Nowej Południowej Walii, odkryli właśnie monstrualnie wielką czarną dziurę. Jej masa jest 20 mld razy większa niż masa Słońca, a najnowsze obliczenia wskazują, że powiększa się o 1% na milion lat. Obrazowo mówiąc – co dwa dni pochłania masę materii równą naszemu Słońcu. Jest to absolutny rekord, dotychczas nie zaobserwowano aż tak olbrzymiego obiektu. Na szczęście możemy się czuć bezpiecznie, ponieważ znajduje się on niemal na krańcu obserwowalnego wszechświata, 12 mld lat świetlnych od Ziemi.

01.07.2018 Numer 7/2018

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną