Kosmos

Planety za płotem

Numer 8/2018
Czy wokół najbliższej Słońcu gwiazdy krążą planety, a jeśli tak, to czy mogą gościć życie? Odpowiedź na te pytania jest coraz bliżej.

Zresztą pytania te są bardziej skomplikowane, niż się wydaje. Najbliższa nam gwiazda, położona w odległości niewiele większej od 4 lat świetlnych, to w rzeczywistości układ potrójny gwiazd. Najbliższą z nich jest niewielki i bardzo słabo świecący czerwony karzeł Proxima Centauri, okrążający w odległości ponad 10 tys. jednostek astronomicznych (równych odległości między Ziemią a Słońcem) ciaśniejszą parę Alfa Centauri A i B. Alfa Centauri A bardzo przypomina Słońce zarówno pod względem masy, jak i wieku; jest tylko nieco od niego jaśniejsza. Jej towarzyszka, B, nieco mniejsza i ciemniejsza, również jest podobna do Słońca. Gdzie więc szukać planet? I czy w ogóle jest sens szukania ich w układzie AB, w którym obie gwiazdy zbliżają się do siebie czasem na odległość podobną do odległości między Słońcem a Saturnem? Czy w takich warunkach w ogóle mogą się utrzymać planety? Jak się okazuje, teoretycznie tak. Mogą nawet krążyć w strefach zamieszkania swych gwiazd, czyli obszarach o przyjaznej życiu temperaturze. Jednak do odkrywania planet w układzie AB badacze mieli pecha: choć doniesienia pojawiły się co najmniej dwukrotnie, obecnie nie możemy wskazać tam ani jednego pewnego przykładu. Wiemy jednak, że obserwacje wykluczają na razie tylko planety czterokrotnie cięższe od Ziemi; mniejsze, bardziej podobne do naszego globu wciąż jeszcze mają swą szansę.

Korzystniej wygląda sytuacja Proximy. Wokół niej znaleźliśmy planetę bardzo podobną masą do Ziemi – na 90% ma masę mniejszą od trzech Ziem, a być może zaledwie o 30% większą od masy naszej planety. W dodatku krąży ona w strefie zamieszkania. A więc – czy wszystko jest idealnie? Niestety, trochę przeszkadza nam wybuchowa natura Proximy. Proxima Centauri bowiem słynie z częstych i silnych rozbłysków promieniowania X, zagrażających ewentualnemu życiu. Takie rozbłyski i inne wybryki kosmicznej pogody są niebezpieczne podwójnie – bezpośrednio oraz poprzez zdmuchiwanie planetarnych atmosfer.

Ostatnio zespół rentgenowskiego teleskopu kosmicznego Chandra ogłosił wyniki dziesięcioletniej obserwacji wszystkich gwiazd systemu. Jak się okazało, potencjalne planety okrążające Alfę Centauri A lub B nie są zagrożone przez silne rozbłyski rentgenowskie swoich słońc. Warunki do życia, związane z odpowiednio niskim promieniowaniem rentgenowskim gwiazd, są na planetach okrążających Alfę Centauri A nawet lepsze niż na planetach okrążających Słońce, a na planetach systemu Alfa Centauri B tylko nieznacznie gorsze. Za to na Proximie zdarzają się wybuchy zwiększające jej jasność kilkakrotnie, a wiatr gwiazdowy owiewa Proximę b 2000 razy silniej niż wiatr słoneczny Ziemię. Potencjalne życie mogłoby się jednak chronić dzięki silnemu polu magnetycznemu planety lub też bytować na dnie oceanu lub pod warstwami skał. Czy tak jest istotnie? Być może oceni to planowana na najbliższe dziesięciolecia misja do najbliższej gwiazdy.

01.08.2018 Numer 8/2018

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną