Książki

Matma to nie koszmar

Numer 11/2020
materiały prasowe

Nakładem wydawnictwa Feeria ukazała się druga książka młodego francuskiego matematyka Mickaëla Launaya. Poprzednia, „Pi razy drzwi”, była poświęcona raczej historii matematyki, natomiast ta jest osadzona we współczesności. Autor sprytnie prowadzi czytelnika przez rozmaite życiowe ćwiczenia – zaczynając od sprawdzania cen w supermarkecie, żeby przemycać wiedzę matematyczną i fizyczną. Nie pasuje ona do szkolnej podstawy programowej, ale pokazuje, że matematyką można się bawić i że nie jest to coś kompletnie oderwanego od życia. Przy okazji dowiadujemy się wielu ciekawostek – wiedzieliście, że skala Celsjusza była kiedyś odwrotna (woda topniała przy 100°C, a wrzała w 0°C)? Po drodze oswoimy się z nieskończonością – przy pomocy czekoladek! Stąd już blisko do krzywej Peano i fraktali – wszystko przedstawione bardzo przejrzyście. Czytelnik dowie się, że tak naprawdę cała natura jest fraktalna (nie wiesz, co to – przeczytaj!). I już będziemy gotowi do dalszej podróży – może na rowerze o specjalnych trójkątnych kołach? A potem szybciej – tak jak światło. A jeśli światło, to oczywiście Einstein, teoria względności i E=mc2. I tak oto autor sprytnie miesza matematykę i wyrafinowaną fizykę. Fantastyczna, smaczna mikstura, napisana prostym, żywym językiem, zawierająca również sporo ciekawostek historycznych związanych z ważnymi odkryciami. Na koniec autor podpowiada, co można dodatkowo przeczytać, jeśli zainteresował nas któryś z tematów. A więc idź i z parasolem zatańcz w deszczu, drogi czytelniku!

Nauczyciele matematyki i fizyki znajdą tu inspiracje do niestandardowych eksperymentów matematycznych z uczniami – zupełnie innych niż te, które są w nudnych podręcznikach.

Mickaël Launay, Teoria parasola, czyli jak matematyka wywraca świat do góry nogami, przeł. Łukasz Musiał, Feeria Science, Łódź 2020

01.11.2020 Numer 11/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną