Książki

Mroczne piękności

Numer 7/2020
materiały prasowe

Towarzyszyły ludziom od zarania dziejów, a pierwszym dokumentem potwierdzającym ich bytność w pobliżu człowieka są malunki w jednej z francuskich jaskiń. W antyku utożsamiane były z mądrością i rozwagą. Z nastaniem średniowiecza popadły w niełaskę, tak jak i inne zwierzęta, które widziały i słyszały to, czego wzrok i słuch ludzki nie były w stanie zidentyfikować. Skoro dostrzegały rzeczy dla człowieka niedostrzegalne, automatycznie kojarzono je ze złymi mocami. Dlatego też obok czarnego kota, płazów, gadów, niektórych gryzoni i bezkręgowców towarzyszyły wiedźmom, które wcześniej czy później kończyły na stosie. Utożsamiane były z mrokiem, czarami, światem umarłych, a w końcu z szatanem. Dość często stawiano je w jednym rzędzie z nietoperzami, wilkołakami, wampirami i innymi wyimaginowanymi stworami. Tak samo fascynowały, jak przerażały.

Sowy, bo o nich mowa, dziś ani nie przerażają, ani tak nie zaskakują swoją innością, od kiedy człowiek bliżej je poznał. Dość często pojawiają się w bajkach dla najmłodszych, gdzie przypisuje im się rolę strażnika rozsądku i kopalni wiedzy. Utożsamiane są ze starszyzną lub głową rodu, która większość czasu przesypia, odzywa się rzadko, ale za to konkretnie.

W większości zamieszkują gęste lasy, parki, pola, ale również tundrę i spalone słońcem pustynie. Mają aksamitnie miękkie pióra, które nie tyle chronią je przed chłodem nocy, ile sprawiają, że ich lot jest bezszelestny. O sowach można pisać wiele. Książka Noc sów. Opowieści z lasu Jacka Karczewskiego co prawda nie wyczerpuje tematu, ale w sposób bardzo przystępny przybliża czytelnikowi życie tych ptaków. Jej atutem są profesjonalnie wykonane zdjęcia. Pozycja idealna i dla mniejszych i większych czytelników.

Jacek Karczewski, Noc sów. Opowieści z lasu, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2020

01.07.2020 Numer 7/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną