Książki

Listy poetów

Numer 5/2020
materiały prasowe

Podstawowa forma komunikacji, jaką do niedawna stanowiły epistoły, staje się przeszłością. Dominują inne środki przekazu, inne media, szybsze, pozbawione pogłębionej refleksji.

Takim zapisem przemijających czasów jest zebrana korespondencja poetów – Wisławy Szymborskiej i Stanisława Barańczaka. Śledząc, nie bez przyjemności, tę trwającą od 1972 do 2011 r. korespondencję, można odnotować pewien paradoks. Otóż listy poetów okazują się mało „poetyckie” (cokolwiek miałby znaczyć ten przymiotnik) – niewiele tu myśli wzniosłych, dużo za to całkiem przyziemnych żartów. Sporo jest rozważań na temat honorariów, warunków druku, niemało aluzji politycznych sprytnie wymijających ograniczenia cenzuralne tamtych czasów.

Szczególną lakonicznością cechują się odpowiedzi Szymborskiej, która wysyła głównie kartki pocztowe – są to często zabawne i surrealne wyklejanki autorstwa poetki, stanowiące rodzaj dowcipnego komentarza do „skrzeczącej” za oknem rzeczywistości albo formę krótkich „poematów obrazem”. Wydawca zamieszcza ich reprodukcje, co stanowi dodatkowych walor estetyczny tej pięknie wydanej książki.

Korespondencja zaczyna się od usilnych próśb młodego redaktora do uznanej już poetki o udzielenie zgody na druk wybranych wierszy. Z czasem relacje ulegają zmianie – status się wyrównuje – Barańczak emigruje wraz z rodziną do USA, gdzie zostaje wykładowcą literatury polskiej, a także uznanym poetą i genialnym tłumaczem (Szymborska porównuje w jednym ze swych listów jego przekłady do przekładów Boya-Żeleńskiego). Listy kończą się tuż przed śmiercią wielkiej poetki. Barańczak przeżyje ją ledwie o dwa lata.

Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak, Inne pozytywne uczucia też wchodzą w grę. Korespondencja 1972–2011, Wydawnictwo a5, Kraków 2019

01.05.2020 Numer 5/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną