Książki

Epidemia lekomanii

Numer 3/2020
materiały prasowe

Dzięki tej książce dowiemy się, jak zaczęła się powodowana chciwością epidemia lekomanii, a w zasadzie narkomanii w USA. Informacji o tym nie znajdziemy w wiadomościach ani w portalach informacyjnych. A śmierć spowodowana nadużywaniem opioidów zbiera straszliwe żniwo. W ostatnich latach liczba ludzi zmarłych z tego powodu znacząco przekracza tę, którą przez wiele lat zabrała epidemia AIDS. W jakimś sensie książka Beth Macy jest dopełnieniem wydanej niedawno pozycji „Dreamland” Sama Quinonesa. Tam autor skupił się na południowo-zachodniej części USA, tu jest mowa głównie o Wschodnim Wybrzeżu. Macy pokazuje, jak bezrefleksyjne przepisywanie opioidów przez lekarzy spowodowało uzależnienie tysięcy ludzi, głównie młodych. Dowiemy się też, jak firma farmaceutyczna oszukiwała władze, a jedyne, co się naprawdę liczyło, to zysk. Poznajemy też typową ewolucję osób uzależnionych, które zaczynają od oxycontinu, ale po jakimś czasie zaczynają eksperymentować z heroiną i innymi twardymi narkotykami. Autorka podaje sporo danych liczbowych, ale to nie statystyki przerażają. Straszne są indywidualne historie – Jenny, Tracy, Philipa. Kończąca się najczęściej porażką walka rodziców i rodzeństwa o wyrwanie ich z nałogu. A władze USA udają, że coś z tym robią. Pada wiele wzniosłych słów, ale środki na walkę z epidemią są regularnie obcinane.

Ktoś może powiedzieć: OK, ale to USA, a nie Polska, po co mamy się tym przejmować? Obawiam się, że nie należy stawiać pytania, czy u nas też tak się może zdarzyć, ale raczej kiedy to się zacznie. Co prawda oxycontin nie jest u nas szerzej dostępny, ale pochodne fentanylu to składniki wielu popularnych dopalaczy.

Beth Macy, Lekomani. Jak koncerny farmaceutyczne i lekarze potrafią uzależnić pacjentów od leków, przeł. Miłosz Młynarz, Bez Fikcji, Oświęcim 2019

01.03.2020 Numer 3/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną