Książki

Przezabawne

Numer 1/2020
materiały prasowe

Tak zaopiniowały tę książkę „The Times”, „Independent” i „Mirror”. Zgadzam się z tym w pełni. Adam Kay to artysta komediowy, pisarz, autor scenariuszy telewizyjnych i filmowych oraz autor bestsellera „Będzie bolało”. Pracował siedem lat jako lekarz, zajmując się głównie ginekologią i położnictwem, więc wszystko, co przeżył, jest prawdziwe. Jego doświadczenia dotyczą tym razem okresu okołoświątecznego. Okazuje się, że Boże Narodzenie przynosi taką porcję szpitalnych dramatów, że pracownicy służby zdrowia mają ich po dziurki w nosie. Rodzące kobiety nie mogą zostać w domu przez kilka dni i zobaczyć, czy przypadkiem „wszystko samo się nie ułoży”. A nie wszystko zawsze przebiega gładko. Jak pisze Kay, na izbie przyjęć jest tłoczniej niż w kurniku z powodu nieszczęśników, którzy dorobili się śliwki pod okiem, otwierając szampana, albo przypalili sobie przedramię blachą do pieczenia. Do tego dochodzą porażenia prądem przy rozwieszaniu lampek choinkowych, indycze kości ugrzęźnięte w tchawicach i palce do amputacji po nieuważnym krojeniu pasternaku. Lekarze muszą zająć się też ofiarami rodzinnych jatek, bo pod wpływem ducha świąt, a może zapachu jemioły, agresja uwalnia się z ludzi niczym zły dżin wypuszczony z butelki. Salony domów stają się wtedy scenami zbrodni w afekcie.

Kocham humor tego autora i uważam, że książka ta może dostarczyć solidnej porcji rozrywki. Pamiętajmy też w święta o jego prośbie. „Istnieje coś, co możecie zrobić dla udręczonego personelu medycznego, który nie może cieszyć się świętami spędzanymi w domu. Przynajmniej przez jeden dzień w roku nie wtykajcie do otworów swojego ciała warzyw korzeniowych, pilotów do telewizora, opakowań po czekoladzie, lampek choinkowych i wszystkiego, co nieożywione i co trudno stamtąd wyciągnąć”.

Adam Kay, Świąteczny dyżur, przeł. Katarzyna Dudzik, Insignis, Kraków 2019

01.01.2020 Numer 1/2020
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną