Książki

Fizyka po włosku

Numer 5/2019
materiały prasowe

Carlo Rovelli to barwna postać. Z pochodzenia Włoch, obywatel USA mieszkający we Francji. W zasadzie może przebywać gdziekolwiek, ponieważ jest fizykiem teoretykiem oraz znamienitym pisarzem książek popularnonaukowych – do pracy potrzebne mu biurko, komputer i spokój. Włoskie pochodzenie „Tajemnicy czasu” widać zarówno w stylu, jak i w doborze fragmentów poezji otwierających każdy rozdział. Tym razem są to idealnie pasujące do tematów „Pieśni” Horacego. Ale od poezji szybko przechodzimy do nauki. Czas – czym on w zasadzie jest? Od razu zdradzę, że autor nie daje jednoznacznej odpowiedzi. Pokazuje historię jej poszukiwania, począwszy od bardzo dawnych czasów aż do dziś. Czytelnik dowiaduje się, że w zasadzie nie ma czasu, który można nazwać wzorcowym. Zegar na parterze chodzi inaczej niż na piętrze, zegar w ruchu będzie inaczej chodzić niż nieruchomy. Co gorsza – powinniśmy wykreślić ze słownika słowo „teraz”. Już dawno przestał istnieć czas Newtona – płynący zawsze tak samo i istniejący niezależnie od materii. Bliżej prawdy jest czas Einsteina, ale to też nie jest ostateczna odpowiedź. Niektórzy fizycy uważają, że czas jest iluzją. Można bowiem stworzyć teorie wszechświata i ułożyć wszelkie równania, w których czas nie występuje. Rovelli wspomina też o trudnościach z językiem, po części filozoficznych. Czym jest istnienie, co to znaczy, że coś jest rzeczywiste? Poznajemy pojęcie czasu cieplnego i kwantowego. Niejako równolegle obok tematu autor przekonuje nas o tym, że to entropia, a nie energia, napędza świat. Świat kwantowy, dodajmy. Zresztą czas też jest skwantowany.

Czytelnik dostaje smakowite danie we włoskim stylu. Poezja, filozofia, historia jako doskonałe dodatki do solidnej porcji fizyki. Bardzo polecam.

Carlo Rovelli, Tajemnica czasu, przeł. Jeremi K. Ochab, Feeria Science, Łódź 2019

01.05.2019 Numer 5/2019
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną