Książki

Rzecz o polskich obozach pracy

Numer 7/2019
materiały prasowe

Kiedy kończyła się II wojna światowa, wszystkim wydawało się, że stworzony przez nazistów system obozów pracy odchodzi w zapomnienie i nigdy już nie powróci. Było to jednak błędne myślenie. Komunistyczne władze przejęły obozy i zaludniły na nowo – domniemanymi lub rzeczywistymi wrogami ludu, Niemcami, volksdeutschami, żołnierzami polskiego podziemia, Ukraińcami… Najpierw znajdowały się one w gestii NKWD, a później stopniowo przejmowało je MBP i UB. Obozy służyły do wykorzystywania więźniów przy ciężkiej pracy mającej przynieść zyski państwu, a przy okazji były miejscem resocjalizacji i indoktrynacji. Miejscem bestialskiego traktowania, pełnego głodu, chorób i śmierci. To trudny temat, bowiem długo skrzętnie ukrywany przed opinią publiczną. Dopiero ostatnie lata przyniosły nam więcej wiedzy o funkcjonowaniu obozów pracy na ziemiach polskich. Omawiana książka stanowi pewne podsumowanie prac publicystów oraz najnowszych badań. Autor pokazuje historię obozów od ich początków aż po systemy totalitarne, by potem zabrać czytelnika do tego zamkniętego świata miejsc niewolniczej pracy w Polsce. To opowieść wstrząsająca i bolesna, ale nie można o niej zapominać. Nie pozwala na to ta książka, pełna udokumentowanych losów obozów i ich więźniów. Oparta jest bowiem na bogatej bazie źródłowej, na wspomnieniach świadków wydarzeń, ofiar systemu oraz raportach aparatu bezpieczeństwa. Niektórym może wydać się trudną lekturą, bo łatwo pogubić się w reformach systemu obozów czy stosowanych skrótach, ale nie powinno to zniechęcać zainteresowanych. To jest bowiem źródło wiedzy, niechcianej i niewygodnej, przez co może nawet ważniejszej.

Bogusław Kopka, Gułag nad Wisłą. Komunistyczne obozy pracy w Polsce 1944–1956, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019

01.07.2019 Numer 7/2019
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną