Książki

Co i dlaczego robiono ze zwłokami

Numer 1/2021
materiały prasowe

Archeolog i mediewista profesor Przemysław Urbańczyk lubi zaskakiwać różnymi kontrowersyjnymi tezami na temat początków polskiej państwowości. Tym razem zaskoczeniem jest temat niedawno wydanej książki, bo autor poświęca ją opowieści o tym, jak ludzie przez wieki traktowali ciała zmarłych.

Pierwszy tom „Trudnej historii zwłok” opisuje nie tylko ewolucję pochówków, ale przedstawia to, jak traktowaliśmy zmarłych jako szerokie zjawisko kulturowe, na pograniczu religijno-psychologicznym, które opiera się na wierze w życie pozagrobowe. Z książki dowiadujemy się, skąd w ludzkiej kulturze wzięła się w ogóle idea intencjonalnego pochówku, jak różne przybierała formy i dlaczego należą one do jednych z ważniejszych wyznaczników poszczególnych kultur.

Inhumacja, kremacja, kanibalizm czy rozczłonkowywanie zwłok stanowią wypadkową swoistej dychotomii między chęcią zachowania ciał najbliższych lub ważnych dla społeczności osób a potrzebą pozbycia się ich, by nie zagrażały żywym. To analiza zachowanych w pozostałościach materialnych śladów metafizycznego lęku przed śmiercią i prób jego oswojenia, ale też potrzeby pożegnania się ze zmarłymi bliskimi, wyrażenia żalu po ich stracie i chęci utrwalenia pamięci o nich. Potrzeby, która pojawiła się ponad 100 tys. lat temu i nieprzerwanie trwa do dziś.

Przemysław Urbańczyk, Trudna historia zwłok, t. I „Wrócisz do ziemi”, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Toruń 2020

01.01.2021 Numer 1/2021
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną