Książki

Co widzi motyl?

Numer 8/2018
materiały prasowe

Letnią porą leżymy sobie na plaży czy na trawie i leniwie obserwujemy świat, ocierając pot z czoła. Zastanówmy się wtedy, jak widzą otoczenie motyle. Ludzie mają takie same oczy – parę gałek o podobnym rozmiarze, a w nich soczewkę i siatkówkę, w której występują receptory światła. Z kolei u motyli rozmiary oczu są różne – mogą być bardzo duże (u niektórych gatunków zajmują nawet trzy czwarte powierzchni głowy) albo nawet niemal całkowicie zredukowane – wszystko zależy od trybu życia, np. pory aktywności. Oczy zbudowane są z fasetek (a bywa ich nawet 27 tys.), z których każda zawiera soczewkę. Między fasetkami znajdują się przegrody. U ciem pigment w przegrodach może się przemieszczać, co reguluje wrażliwość wzroku. W ciemności zbiera się w dolnej części i przegrody między fasetkami stają się przezroczyste, dzięki czemu światło dociera do nich z różnych kierunków. W ciągu dnia, kiedy światła jest pod dostatkiem, barwnik migruje w górę i osłania fasetki. Warto przyjrzeć się oczom tej samej ćmy za dnia i w nocy. Na słońcu stają się wyraźnie jaśniejsze, np. zielonkawe, a z nastaniem ciemności przechodzą w czerń. Jeśli w nocy oświetlimy ćmę, jej oczy błyszczą. Zasłona z barwnika jest po zmroku odsłonięta i przy nagłym oświetleniu nie zdąży się przemieścić, więc światło odbija się od znajdującej się w głębi odblaskowej warstwy zwanej tapetum. W dzień oczy nie świecą, gdyż większość światła jest pochłaniana przez barwnik i prawie nic nie zostaje odbite.

Co widzą motyle? Wielkość i umiejscowienie oczu pozwalają im obserwować praktycznie wszystko, co dzieje się wokół. Pole widzenia u niektórych gatunków obejmuje niemal 360 stopni i to dlatego tak trudno podejść do motyla, nie płosząc go. W dodatku oczy tych owadów są bardzo wrażliwe na ruch, dzięki czemu mogą one rozpoznawać prędkość poruszającego się obiektu i dzielącą je od niego odległość.

Motyle wybierają kwiaty pod kątem ubarwienia, a przy identyfikacji osobników własnego gatunku kierują się kolorowymi plamami na skrzydłach. Postrzegają jednak kolory inaczej niż my i nie widzą z taką ostrością jak ludzie. Nawet duże obiekty rozpoznawane są jako pozbawione detali plamy, co wiąże się z niewielkimi rozmiarami samych fasetek. Aby uzyskać ostrość charakteryzującą wzrok człowieka, każda fasetka musiałaby mieć średnicę 12 m! Można wyliczyć, że motyl byłby wtedy większy niż największe samoloty pasażerskie.

Więcej o niesamowitym życiu motyli w książce Krzysztofa Pabisa „Dlaczego motyl zjada muchę. Ewolucyjne opowieści o motylach i ćmach”, wydawnictwo CiS.

01.08.2018 Numer 8/2018
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną