Książki

Polacy Polakom zgotowali ten los…

Numer 6/2018
materiały prasowe

Mało kto wie, co w czasach II wojny światowej działo się na Bute, wyspie u zachodnich wybrzeży Szkocji. Nic dziwnego, bowiem ten bolesny fragment naszej historii skrywany był do tej pory głęboko i gdyby nie prywatne rodzinne śledztwo Małgorzaty Szejnert, nadal wszystko pozostałoby nieujawnione. Podczas porządkowania rodzinnego archiwum autorka zauważyła, że o jednym jej wujku przestało się mówić w 1939 r. Tak jakby wraz z rozpoczęciem wojny zaginął. Zaciekawiona dziennikarka postanowiła zbadać temat. Prywatne śledztwo zaprowadziło ją na tę szkocką wyspę. Okazało się, że po klęsce wrześniowej powstał tam swego rodzaju polski obóz – miejsce odosobnienia przeznaczone dla wojskowych sanacyjnych lub niepokornych wobec nowych władz, w którym mieli spędzić wojnę z dala od Londynu i wielkiej polityki.

Historie opowiedziane przez autorkę zostały odtworzone na podstawie dokumentów, listów, zdjęć oraz rozmów z osobami, które pamiętają tamte wydarzenia. Powstała dzięki temu książka reportaż, którą czyta się jak najlepszy thriller. Czytelnik nie tylko śledzi losy opisanych przez Szejnert osób, ale towarzyszy jej w śledztwie, podglądając przez ramię wszystkie działania. A to, co ukazuje się naszym oczom, jest bardzo ciekawe. Są tu wielkie historia i polityka, losy rodzin i pojedynczych osób, codzienność na wyspie, romanse i dramaty. Prowadzeni wprawnie przez autorkę z zapartym tchem odkrywamy kolejne karty tej historii. Wszystko jest tak opisane, że opowieść ta ani nie przytłacza, ani nie nuży. Dawka wiedzy, faktów jest przeogromna, a jednak osobisty charakter tekstu został zachowany, bo autorka nie chowa się za swoimi bohaterami. Jest obecna w narracji, co nadaje jej bardziej emocjonalny wydźwięk. Jednym słowem, lektura warta polecenia.

Małgorzata Szejnert, Wyspa Węży, Znak, Kraków 2018

01.06.2018 Numer 6/2018
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną