Książki

Matematyka inaczej

Numer 6/2018
materiały prasowe

Wielu ludzi wspomina lekcje i egzaminy z matematyki jako traumę. Myślę, że w dużym stopniu jest to efektem tego, że wtłaczamy dzieciom wiedzę matematyczną bez pokazania, że tak naprawdę matematyka jest jak powietrze. Jesteśmy w niej zanurzeni, choć najczęściej nie zdajemy sobie z tego sprawy. I właśnie o tym jest ta książka. Launay zabiera nas w niesamowitą podróż w czasie, cofając się o tysiące lat w poszukiwaniu źródeł matematyki. Wędrujemy, oglądając starożytne wazy, a mimochodem dowiadując się o symetriach. Maszerujemy z mierzącymi świat krokami żołnierzami Aleksandra Macedońskiego (dokładność 5%!). A przy okazji dowiadujemy się, jak wielkim odkryciem było pojęcie zera. Rzymianie przecież go nie znali, nie ma takiej rzymskiej cyfry. Wielu zapewne też się zdziwi, że cyfry, które nazywamy arabskimi, tak naprawdę pochodzą z Indii. W tej wielkiej podróży odwiedzimy też tak niezwykłe miejsca jak Biblioteka Aleksandryjska czy bagdadzki Dom Mądrości, gdzie powstawała matematyka.

Launay, opowiadając o tym wszystkim, nie katuje czytelników równaniami czy wzorami, choć pisze m.in. o bardzo trudnym twierdzeniu Gödla. Sprytnie przemyca wiedzę, pokazując, jak ściśle matematyka jest sprzężona ze światem. Opowiada o geometrii, zaczynając od wyznaczenia wysokości piramid przez Talesa, aby zaraz wspomnieć o tym, że GPS w telefonie także korzysta z prostych zależności trygonometrycznych. Po lekturze tej książki będziecie wiedzieć, czym są liczby trójkątne, a czym kwadratowe – ale też dowiecie się, do czego to się przyda. Gdy poznacie pojęcie ciągu Fibonacciego, sami zaczniecie szukać w przyrodzie jego przykładów.

Jedno jest pewne – po przeczytaniu książki Launaya matematyka nigdy już nie będzie dla was taka sama.

Mickaël Launay, Pi razy drzwi, czyli dziwne przypadki matematyki, przeł. Krzysztof Rejmer, Feeria, Łódź 2017

01.06.2018 Numer 6/2018
Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną