Książki

Historia jako blef

Numer 1/2016
materiały prasowe

Zawsze wydawało mi się, że maksyma Historia magistra vitae odnosić się powinna przede wszystkim do prawdy obiektywnej, sprawdzonej. Jednak lektura, którą chciałbym polecić, dowodzi, że prawda widziana z różnych punktów jest inna dla każdego obserwatora. Niby to prawda znana, ale tekst Zielińskiego jest wstrząsem. Nie jesteśmy na niego przygotowani ani przez szkołę, ani przez tradycję, ani przez polityków, którzy do dziś tę historię tworzą. I to dosłownie. Skoro zatem historia aż się lepi od kłamstwa i mitów, co jest prawdą historyczną, a co fałszem?

01.01.2016 Numer 1/2016