Nauka

Co mają zmiany klimatu do produkcji gitar

Stock.Adobe.com
Firma Fender ogłosiła rezygnację z używania w linii Stratocaster i Telecaster popiołu bagiennego. Jest go zbyt mało z powodu globalnego ocieplenia.
Zimą i wiosną deszcze w środkowych Stanach Zjednoczonych łączą się ze śniegiem na północnych krańcach rzeki Mississippi i zalewają tereny, na których rosną drzewa liściaste. Kiedy wody się wycofują, a gleba wysycha, latem wkraczają ekipy drwali. Jednym z ich celów był wykorzystywany od lat 50. przez kultowego producenta gitar Fender Musical Instruments popiół bagienny, zwany także „popiołem muzycznym”.
Te instrumenty pokochali bluesman Muddy Waters, rockmani Keith Richards z Rolling Stones i Chrissie Hynde z The Pretenders oraz inne legendy. Wielu twierdzi, że drewno – głównie jesionu zielonego – o niskiej gęstości nadaje instrumentom ciepły i krystalicznie czysty dźwięk.
Według National Oceanic and Atmospheric Administration między okres między czerwcem 2018 a lipcem 2019 r. był w USA najbardziej wilgotnym miesiącem w historii, a wiosenne powodzie na Missisipi w 2019 r. należały do ​​najbardziej brzemiennych w skutki w historii. Wyniki badań opublikowanych w 2018 r. w „Nature” wykazało, że powodzie na tym obszarze od 150 lat stają się częstsze i coraz bardziej dotkliwe.
Jednym z efektów jest to, że popiołu bagiennego, który do niedawna był tani i łatwo dostępny, w ubiegłym roku było bardzo mało. Fender ogłosił więc rezygnację z używania tego materiału w linii Stratocaster i Telecaster, rezerwując go wyłącznie dla drogich modeli vintage.
Ta sytuacja jasno pokazuje, że konsekwencje zmian klimatycznych mogą mieć negatywne konsekwencje w każdej sferze życia ludzi.
____________________________________________
źródło: Scientific American
Reklama

Czytaj także

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną