Nauka

Czym nam grożą nanomateriały

Shutterstock
Żywność i kosmetyki niekiedy zawierają już nanomateriały. Tymczasem istnieje ryzyko, że są one w długoterminowej perspektywie niebezpieczne, bo nie tylko dostają się do przewodu pokarmowego, lecz także – co najbardziej alarmujące – mogą przenikać do komórek i gromadzić się w narządach. W „Nature Communications” pisze o tym międzynarodowy zespół pod kierunkiem dr Fazel A. Monikh.
Nanotechnologia zmienia codzienne życie ludzi. Dzięki jej zastosowaniu skutecznie leczy się wiele chorób, uzyskuje materiały 100 razy twardsze od stali, baterie, które działają 10 razy dłużej, panele słoneczne dające dwa razy więcej energii, ale taż produkty do pielęgnacji skóry, które sprawiają, że wyglądamy młodziej itd. Światowy rynek nanomateriałów szacowany jest na 11 mln ton o wartości 20 mld euro. Do tej pory nie wiadomo jednak było, co się z nimi dzieje, gdy dostaną się do organizmu.
Zespół złożony z naukowców z University of Eastern Finland, holenderskich Leiden University oraz National Institute of Public Health and the Environment, University of South Bohemia w Czechach, University of Birmingham, Environmental Nanoscience Laboratory w Indiach i University of Vigo w Hiszpanii, opracował metodę znajdowania i śledzenia nanomateriałów we krwi i tkankach oraz w przewodach pokarmowych różnych organizmów.
– Okazało się, że nanomateriały mogą zmienić swój kształt i rozmiar, a także przenikać do komórek i przenosić się do innych narządów. Odkryliśmy przy tym, że mają tendencję do gromadzenia się, zwłaszcza w mózgu – mówi dr Monikh.
Jest jeszcze jedne problem: nanomateriały nie figurują na listach składników produktów, które kupujemy. Dlaczego?
– Ponieważ są tak małe, że ich ilości nie można określić sprawdzając ich masę, co jest standardową metodą pomiaru innych chemikaliów – mówi dr Fazel A. Monikh. – Z tym wiąże się brak regulacji prawnych dotyczących ujawniania ich obecności.
Wiele pytań dotyczących nanomateriałów wymaga odpowiedzi. Choćby najważniejsze: jak mogą one wpływać na organizmy, do których trafiają. Naukowcy uważają więc, że trzeba je dokładnie badać i to w skali globalnej.
____________________________________________
źródło: University of Eastern Finland
Reklama

Czytaj także

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną