Nauka

Nanotechnolodzy mimo woli

Numer 5/2017
Specyficzne wzory na powierzchni broni białej ze stali damasceńskiej to wynik średniowiecznej technologii, której nie potrafimy ciągle rozwikłać do końca. Specyficzne wzory na powierzchni broni białej ze stali damasceńskiej to wynik średniowiecznej technologii, której nie potrafimy ciągle rozwikłać do końca. Shutterstock
Podczas spotkania Klubu Rzymskiego w Warszawie w 2012 r. wdrażanie nanotechnologii uznano za jeden z głównych elementów „trzeciej rewolucji przemysłowej”, a profesję nanotechnologa – za jeden z najgwałtowniej rozwijających się obecnie nowych zawodów. Czy jednak jest to rzeczywiście zupełnie nowy zawód?
Wielościenne nanorurki węglowe (na rysunku pokazano dwie takie ściany) z rdzeniem z węglika żelaza kryją w sobie tajemnicę niezwykłych właściwości stali damasceńskiej.Shutterstock Wielościenne nanorurki węglowe (na rysunku pokazano dwie takie ściany) z rdzeniem z węglika żelaza kryją w sobie tajemnicę niezwykłych właściwości stali damasceńskiej.

Nanotechnologia jako nauka pojawiła się na dobre w naszym życiu w latach 80. ub.w. Zbudowano wtedy pierwszy mikroskop tunelowy, umożliwiający manipulowanie pojedynczymi atomami, odkryto fulereny (cząsteczki składające się z atomów węgla tworzących pustą w środku bryłę), zsyntezowano dendrymery (polimery o regularnej, rozgałęzionej strukturze i kształcie zbliżonym do kuli), a Kim Eric Drexler roztaczał wizję samoreprodukujących się funkcjonalnych układów molekularnych, co z jednej strony rozbudzało nadzieję na realizację chociażby szalonego pomysłu kosmicznych sond von Neumanna, a z drugiej wzbudzało przerażenie na myśl o realnej możliwości zmiany świata w szarą maź (grey goo).

01.05.2017 Numer 5/2017

Czytaj także