Środowisko

Jak zważyć żywego wieloryba?

Numer 12/2019
Przed takim problemem stanęli naukowcy. I zadanie rozwiązali.

Wieloryby to największe zwierzęta na Ziemi. Rekordzistą jest płetwal błękitny, osiągający ponad 30 m długości. Waleń południowy jest z grubsza o połowę mniejszy, ale i tak nie sposób go zważyć. Tymczasem informacji na temat masy ciała waleni południowych – i to dotyczących nie jednego, ale wielu osobników – potrzebowali biolodzy morscy Fredrik Christiansen i Michael Moore. Wieloryby te zamieszkują oceany półkuli południowej. Wiele z nich gromadzi się co roku na wodach przybrzeżnych Atlantyku w pobliżu argentyńskiego półwyspu Valdés. To ich najważniejszy na planecie akwen rozrodczy.

Gatunek ten mocno ucierpiał w XX w. w wyniku masowych połowów. Jego liczebność skurczyła się do kilku tysięcy. Jednak walenie południowe stopniowo wychodzą z kryzysu, a naukowcy próbują ocenić, jak sobie radzą. Masa ciała jest ważnym wskaźnikiem stanu ich zdrowia oraz obfitości pokarmu. Jak jednak ją ocenić w przypadku zwierzęcia pluskającego się radośnie w oceanie? Christiansen i Moore postanowili wspomóc się… dronami. Okazało się to tym łatwiejsze, że w pobliżu Valdés wieloryby podpływają na odległość kilkudziesięciu metrów do brzegu. Naukowcy mogli więc siedzieć na plaży i za pomocą dronów wykonać z wysokości 20– 40 m setki zdjęć łącznie 86 wielorybów. Na podstawie tych fotografii program komputerowy stworzył trójwymiarowe modele zwierząt i oszacował ich długość, szerokość i masę. Poprzednio naukowcy mogli polegać wyłącznie na pomiarach ciał martwych waleni, sporadycznie wyrzucanych na brzeg. Jednak takie pomiary niewiele mówiły o żywych osobnikach. Najmniejszy ze sfotografowanych okazów ważył tonę, największy – 46 t. Wyniki badań ukazały się w czasopiśmie „Methods in Ecology and Evolution”.

01.12.2019 Numer 12/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną