Środowisko

Pleśń na stacji kosmicznej

Numer 9/2019
Grzyby mogą przetrwać wysokie dawki promieniowania kosmicznego.

Planowane na najbliższe lata załogowe misje księżycowe i marsjańskie wymagają wielu przygotowań. Zespoły badawcze muszą dopracować wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Nic nie może być dziełem przypadku. Jednym z problemów, które są całkiem powszechne w gospodarstwach domowych, ale też w kosmosie, jest wszechobecna pleśń. Tu na Ziemi możemy z nią walczyć, dbając choćby o zmniejszenie wilgotności w pomieszczeniach. Ale na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) wietrzenie nie wchodzi w grę. Dlatego astronauci przebywający na ISS muszą sporo czasu spędzać na usuwaniu pleśni pojawiającej się na ścianach, zanim stanie się ona źródłem problemów zdrowotnych mieszkańców.

Próbując rozwiązać ten problem, naukowcy przyglądają się m.in. różnicom w rozwoju pleśni na Ziemi oraz na ISS. Na konferencji w amerykańskim Bellevue, poświęconej astrobiologii, zespół z Deutche Zentrum fur Luft- und Raumfahrt (DLR) w Kolonii zaprezentował zaskakujące wyniki dotyczące dwóch powszechnie występujących na ISS gatunków pleśni – kropidlaków i pędzlaków. Okazuje się, że potrafią one przetrwać naświetlanie promieniowaniem rentgenowskim o dawce dwukrotnie większej niż ta, która może zabić człowieka. Badania niemieckich uczonych wskazują, że zarodniki pleśni mogą bez problemu przetrwać nawet na zewnętrznych powierzchniach stacji, co z kolei stwarza ryzyko kontaminacji powierzchni Księżyca czy Marsa.

01.09.2019 Numer 9/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną