Środowisko

Dlaczego pioruny lubią się powtarzać?

Numer 6/2019
Wedle powszechnego mniemania piorun nie uderza raz za razem w to samo miejsce. Z obserwacji wynika jednak coś przeciwnego.

Choć badania naukowe nad wyładowaniami atmosferycznymi są prowadzone od ponad dwóch wieków, zjawisko wciąż nie odkryło przed nami wszystkich swoich sekretów. Jednym z nich jest skłonność piorunów do uderzania dwa razy w to samo miejsce w krótkim odstępie czasu. Mechanizm powstawania tych podwójnych wyładowań nie był za dobrze znany, ale naukowcy z Holandii i Niemiec twierdzą, że właśnie go wyjaśnili. Wykorzystali do tego dane z sieci anten naziemnych, rozstawionych w kilku krajach europejskich i razem tworzących radioteleskop LOFAR, który na co dzień monitoruje kosmos. Umożliwiły one odtworzenie przebiegu wyładowań atmosferycznych z dokładnością przestrzenną dziesięciokrotnie większą niż dotychczas.

Pioruny trwają zwykle ułamki sekundy. Powstają w wyniku naelektryzowania chmury burzowej oraz wzajemnego przyciągania się ładunków ujemnych i dodatnich. Nie od razu dochodzi do wyładowania, jako że powietrze w chmurze działa jak izolator. Dopiero gdy różnica potencjału staje się duża, izolacja przestaje działać i z chmury ku ziemi przepływa strumień ujemnie naładowanych cząstek. Najpierw pojawia się tzw. wyładowanie pilotujące, zwane liderem, dopiero po nim główne. Naukowcy odkryli jednak, że pioruny dość często uderzają na raty. – Część tego ładunku zostaje, mówiąc obrazowo, zmagazynowana wzdłuż szlaku wytyczonego przez lidera. Te magazyny mają kształt przypominający szpilki. Dlatego tak je nazwaliśmy – mówi Olaf Scholten, profesor fizyki z Rijksuniversiteit Groningen w Holandii.

Za pośrednictwem owych „szpilek” odbywają się kolejne spływy ujemnie naładowanych cząstek – po pierwszym piorunie pojawia się drugi i czasami kolejne. Choć „szpilki” mają długość nawet 100 m i szerokość do 5 m, to istnieją tak krótko, że do tej pory żadnemu badaczowi ani instrumentowi obserwacyjnemu nie udało ich się dostrzec. Badania opisał w kwietniu tygodnik „Nature”.

01.06.2019 Numer 6/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną