Środowisko

Przyjaciel pszczoły, wróg alergika

Numer 4/2019

Ziarna pyłku mają rozmaity kształt. Różnią się też wielkością, chociaż najczęściej ich średnica wynosi ok. 0,04 mm. Obecna w ścianie zewnętrznej substancja, zwana sporopoleniną, nadaje jej wyjątkową twardość. Nie rozkłada jej nawet stężony kwas siarkowy. U roślin wiatropylnych powierzchnia pyłku jest gładka lub słabo zróżnicowana, u owadopylnych wykazuje rozmaite urzeźbienie. Ponieważ wzory na powierzchni są charakterystyczne dla danego gatunku, badając pobrane osady, można powiedzieć, jakie rośliny występowały dawno temu na danym obszarze. Zabarwienie ziaren pyłku może być rozmaite – od białego do czarnego. Najczęściej pyłek ma jednak żółty kolor. Na fotografiach nadano ziarnom pyłku sztuczne barwy.

Pszczoły przynoszą pyłek do ula w postaci obnóża pyłkowego w koszyczkach znajdujących się na ostatniej parze odnóży. W ulu ubijają go razem ze śliną i miodem, po czym zamykają w komórkach plastra, gdzie fermentuje. Powstający kwas mlekowy konserwuje tworzącą się pierzgę (rozpuszczeniu ulegają ściany ziaren pyłku), która stanowi pokarm dla larw, młodych pszczół i matki. Pierzgę można kupić w formie brązowych granulek. Niestety jest fałszywie uznawana za lek na wiele chorób. Na dodatek może wywołać silne reakcje alergiczne u ludzi, tak jak same pyłki.

Obnóże pyłkowe także się pozyskuje, by wykorzystać je np. do wyrobu kosmetyków. W tym celu umieszcza się w ulu tzw. poławiacze pyłku. Robotnice, wracając do ula, muszą przejść przez przegrodę strącającą z otworami o średnicy ich ciała. Zbiory pyłku spadają wtedy do zasobnika umieszczonego poniżej. Pozbawia się je potem wody w specjalnych suszarkach w temperaturze 40°C.

Za reakcje alergiczne u ludzi odpowiadają obecne w ścianach pyłku białka. Najczęściej męczą nas pyłki traw. Na drugim miejscu plasują się brzozy. U alergików pojawiają się nieżyt nosa, łzawienie oczu, zmiany skórne i lekkie stany podgorączkowe. U niektórych osób alergia może przybrać tak ciężką postać, że mylnie diagnozuje się u nich przeziębienie. W przypadku uczulenia żaden z domowych sposobów na przeziębienie nie pomoże. Zbędne jest także przyjmowanie antybiotyków lub kwasu acetylosalicylowego.

01.04.2019 Numer 4/2019

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną