Środowisko

Sahara łagodzi huragany

Numer 9/2018
astudio / Shutterstock
Pył unoszony z afrykańskiej pustyni obniża temperaturę tropikalnego Atlantyku.

Każdego roku z Sahary wędrują z wiatrami na zachód olbrzymie ilości pyłów pustynnych. Zdaniem naukowców w latach, gdy natężenie pyłów szybujących ku Ameryce ponad Oceanem Atlantyckim jest bardzo duże, zmniejsza się liczba huraganów. Aby doszło do powstania cyklonu tropikalnego, temperatura wody na powierzchni oceanu musi być odpowiednio wysoka, a powietrze ogrzewające się od gorącej wody oceanicznej musi mieć możliwość swobodnego unoszenia się i formowania chmur. Saharyjski pył zaburza ten mechanizm. Schładza ocean i zarazem blokuje możliwość rozwoju zachmurzenia. Oczywiście, aby tak się stało, pyłu musi być odpowiednio dużo, co nie zdarza się co roku. Są lata, gdy Sahara kurzy na całego, ale są też i takie, gdy pyłów jest względnie niewiele. Zależy to głównie od siły wiatrów dmuchających na zachód oraz od wilgotności powietrza nad północną Afryką. Im bardziej suchy rok na Saharze, tym więcej pyłów i tym silniejsza redukcja mocy huraganów.

Dlaczego pył chłodzi? Jego cząsteczki odbijają i absorbują światło słoneczne, utrudniając mu dostęp do lustra wody. Zarazem same rozgrzewają atmosferę. Kiedy na dole jest chłodniej niż na górze, ruchy wznoszące ustają i nie dochodzi do rozwoju chmur. Cyklon tropikalny albo w ogóle nie powstaje, albo szybko zamiera. Wyniki badań na ten temat ukazały się w lipcu w czasopiśmie „Journal of Climate”.

01.09.2018 Numer 9/2018

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną