Środowisko

Promieniotwórcze mleko z Czarnobyla

Numer 8/2018
Wprawdzie od katastrofy tamtejszego reaktora minęły już 32 lata, ale jej skutki widoczne są do dziś.

Jednym z izotopów, który nadal jest obecny w tych okolicach, jest cez-137. Jest to typowy produkt nuklearny o czasie półtrwania ok. 30 lat, obecny powszechnie w produktach rozszczepienia. Co prawda poziom cezu w glebie jest już zdecydowanie niższy, niż to było tuż po eksplozji, ale kumuluje się on w roślinach, a ze względu na swoją naturę chemiczną wędruje w łańcuchu pokarmowym, stwarzając realne zagrożenie. Skażoną trawę jedzą zwierzęta, co powoduje z kolei, że radioaktywne staje się ich mięso, ale także mleko, które w tamtych rejonach stanowi podstawę posiłków dziecięcych.

Grupa naukowców z Greenpeace Research Laboratories University of Exeter wspólnie z kolegami z Instytutu Radiologii Rolnej na Ukrainie wykonała badania mleka pobranego w gospodarstwach z okolic miejscowości Równe, znajdującej się ok. 200 km od elektrowni. Wyniki są jednoznaczne – w sześciu z 14 analizowanych miejsc poziom cezu kilkakrotnie przekracza ustalony limit dla dorosłych, a w przypadku dzieci jest on przekroczony nawet 12-krotnie.

Naukowcy zaproponowali, aby w rejonach najbardziej skażonych zastosować związek wiążący cez (cyjanożelazian). Pozwoli to na zmniejszenie poziomu tego pierwiastka o 90%, przy czym koszty są niskie – mniej niż 10 euro/osobę/rok. To naprawdę niewielka cena za szansę na zdrowie.

01.08.2018 Numer 8/2018

Czytaj także

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną