Środowisko

Płynie Wisła, płynie…

Numer 10/2017
Wraz z postępem regulacji górnego odcinka Wisły w ub.w. na wysokości Krakowa wzrastały częstość kulminacji wezbrań oraz wysokość fal powodziowych. Wraz z postępem regulacji górnego odcinka Wisły w ub.w. na wysokości Krakowa wzrastały częstość kulminacji wezbrań oraz wysokość fal powodziowych. Shutterstock
Od tysięcy lat regulujemy rzeki, żeby zwiększać dostawy wody pitnej, nawadniać pola, usprawniać transport, zapobiegać powodziom. I dopiero niedawno zaczęliśmy dostrzegać, że naturalne rzeki lepiej spełniają niektóre z kluczowych dla nas funkcji.
Usypane z niesionego piasku ławice są nie tylko ostojami wielu gatunków ­ptaków, ale odgrywają też rolę w samooczyszczaniu się wód rzeki. Nie ma na nie miejsca w uregulowanej dla żeglugi rzece.Shutterstock Usypane z niesionego piasku ławice są nie tylko ostojami wielu gatunków ­ptaków, ale odgrywają też rolę w samooczyszczaniu się wód rzeki. Nie ma na nie miejsca w uregulowanej dla żeglugi rzece.

Na najbliższe lata zaplanowano na szeroką skalę regulację największych rzek w Polsce, w tym Wisły, Odry i Bugu. Tymczasem wiele krajów rozpoczęło przywracanie swoim rzekom ich naturalnego biegu. I tak w Stanach Zjednoczonych usuwane są największe tamy, takie jak ta w stanie Waszyngton na rzece Elwha, do której w ciągu kilku lat po stuletniej nieobecności wróciły łososie. Szwedzi przywracają naturalność skanalizowanym wcześniej rzekom, a tamtejsze uniwersytety zatrudniają specjalistów w tej dziedzinie.

01.10.2017 Numer 10/2017

Czytaj także