Środowisko

Zagadka ciepłej Ziemi

Numer 9/2016
Syderyt (FeCO3). Naukowcy szukali kryształków tego minerału w glebach sprzed 2,5 mld lat, aby potwierdzić dużą ilość dwutlenku węgla w ówczesnej atmosferze. Ale nic nie znaleźli. Syderyt (FeCO3). Naukowcy szukali kryształków tego minerału w glebach sprzed 2,5 mld lat, aby potwierdzić dużą ilość dwutlenku węgla w ówczesnej atmosferze. Ale nic nie znaleźli. Wikipedia
Nasz glob powinien być pokryty lodem przez dwa pierwsze miliardy lat, kiedy Słońce świeciło o wiele słabiej. Dlaczego tak się nie stało? Badania dostarczają zaskakujących odpowiedzi na to pytanie.
Wczesną Ziemię od chłodów związanych ze słabszym promieniowaniem słonecznym uchronił silny efekt cieplarniany. Dziś jest on znaczenie słabszy – i dobrze, bo przy silniejszym obecnie Słońcu nasz glob stałby się bardzo gorący.Infografika Zuzanna Sandomierska-Moroz Wczesną Ziemię od chłodów związanych ze słabszym promieniowaniem słonecznym uchronił silny efekt cieplarniany. Dziś jest on znaczenie słabszy – i dobrze, bo przy silniejszym obecnie Słońcu nasz glob stałby się bardzo gorący.

Wszystkie modele ewolucji gwiazd pokazują, że nasze Słońce musiało początkowo świecić dość mizernie. Moc gwiezdnego generatora była o 25–30% mniejsza niż teraz. Tej energii było tak mało, że nie wystarczyłoby jej do podgrzania powierzchni Ziemi do temperatur dodatnich. Co prawda jasność gwiazdy rosła stopniowo, lecz gdyby tylko Słońce miało decydujący głos, glob ziemski zacząłby odmarzać dopiero jakieś 2–2,5 mld lat temu.

Dzieje planety potoczyły się jednak inaczej. Odkrycia geologiczne pokazują, że już 3,5–4 mld lat temu, a może nawet kilkaset milionów lat wcześniej, na Ziemi szumiały oceany.

01.09.2016 Numer 9/2016

Czytaj także