Środowisko

Tradycyjne pasterstwo sposobem na ochronę przyrody

Autor: Michał Piekarski Autor: Michał Piekarski Hala na Małej Czantorii.
Ludzie i owce połączyli siły, by chronić niezwykłe krajobrazy i różnorodność biologiczną Karpat.

Hale reglowe w polskich Karpatach to miejsca o niezwykłych walorach przyrodniczych, krajobrazowych i kulturowych. Niestety w ostatnich dekadach podlegają one silnym, z reguły negatywnym zmianom, wynikającym głównie z braku użytkowania. Aby zachować ten zależny od ludzkiej gospodarki świat górskich łąk i pastwisk, potrzebne są działania wspierające finansowo i logistycznie ich obecnych użytkowników, czyli baców wypasających na nich owce. Ta idea przyświecała realizatorom projektu Karpaty Łączą – Tradycyjne Pasterstwo, współfinansowanego z unijnego Funduszu Spójności.

Zaplanowane działania zrealizowano na 18 obszarach wypasowych o łącznej powierzchni 350 ha, na których wypasano ponad 1500 owiec. Wybór hal wynikał m.in. z doświadczeń zebranych przy realizacji wcześniejszych przedsięwzięć takich jak projekty: Karpaty Łączą oraz Ptaki Karpat. Realizacja projektu była możliwa dzięki współpracy z 18 bacami – ośmioma w województwie małopolskim i dziesięcioma w województwie śląskim. Również w województwie śląskim zadbano, by na halach, na których brakowało infrastruktury pasterskiej powstały bacówki. Wybudowano je przy zastosowaniu naturalnych materiałów lokalnego pochodzenia. Swoim wyglądem nawiązują do tradycyjnej architektury beskidzkiej, tworząc spójną całość z dawną zabudową.

Łąka świeża w piętrze reglowym.Monika SzewczykŁąka świeża w piętrze reglowym.

Dzięki projektowi w 2018 roku przywrócono tradycyjną ekstensywną gospodarkę pasterską w pienińskich rezerwatach przyrody „Wąwóz Homole” oraz „Biała Woda”. Nadmiernie eksploatowane po II wojnie światowej tereny, od lat 60. ubiegłego wieku zostały objęte ochroną ścisłą. Jak się jednak okazało, bez pasterzy i ich stad bogactwo przyrodnicze rezerwatów zaczęło zanikać. Po ponad pięćdziesięcioletniej przerwie pasterze z owcami powrócili. Obecnie tereny obydwu rezerwatów wypasa 5 baców ze stadami liczącymi od 50 do 200 owiec. Czuwają oni nad tym, by prowadzony wypas służył tutejszej niezwykle cennej przyrodzie.

Głównym celem projektu była ochrona półnaturalnych ekosystemów górskich łąk i muraw. Ochroną czynną, która polegała na tradycyjnym wypasie owiec połączonym z wykaszaniem, objęte zostały m.in. bogate florystycznie górskie i niżowe murawy bliźniczkowe (6230) i górskie łąki konietlicowe użytkowane ekstensywnie (6520). Badano również liczebność i strukturę zespołów ptaków zasiedlających polany objęte działaniami ochrony czynnej. W celu oceny wpływu wypasu na ornitofaunę górskich polan porównano również liczebność i skład gatunkowy zespołu ptaków lęgowych polan projektowych, na których realizowano wypas owiec, oraz dodatkowych polan, które od dawna nie były wypasane i charakteryzowały się zaawansowanym stopniem sukcesji roślinności.

Drozd obrożny, gatunek leśny żerujący na górskich polanach.Tomasz WilkDrozd obrożny, gatunek leśny żerujący na górskich polanach.

Jak wykazały wyniki prowadzonych w trakcie projektu badań monitoringowych, uzyskanie trwałego efektu przyrodniczego wymaga długoterminowych, programowych działań, podczas gdy inicjatywy takie jak zakończony w roku 2021 projekt, ze względu na sposób finansowania, mają ograniczony czas trwania. Wypas owiec natomiast jest zależny od wielu procesów ekonomicznych i gospodarczych. Oznacza to, że wszelkie aktywności lokalne związane z odtwarzaniem i wspieraniem gospodarki pasterskiej powinny być uzupełnione o odgórne działania systemowe. Powinny one obejmować m.in. wypracowanie odpowiedniego systemu dopłat rolno-środowiskowych, konsolidowanie grup baców czy ułatwienia w pozyskiwaniu gruntów do wypasu.

Warto również podkreślić, że jeśli pasterstwo ma chronić przyrodę, w tym cenne zbiorowiska roślinne, rzadkie gatunki roślin i zwierząt, to niezwykle ważne jest wypracowywanie i wdrażanie wytycznych regulujących zakres bacowania. Dzisiejsza gospodarka pasterska, podobnie jak każda inna działalność gospodarcza, siłą rzeczy skupia się na kwestiach ekonomicznych i logistycznych. A nie każdy wypas jest dobry dla przyrody. Miejsce, termin, obsada, długość i forma wypasu przekładają się na efekt przyrodniczy, czyli na to, czy miejsca cenne przyrodniczo będą korzystać z obecności owiec czy też nie.

Dzisiaj, gdy po latach nieużytkowania następuje powolna regeneracja wielu pastwisk oraz terenów porolnych, niezbędne staje się wypracowanie na nowo zasad użytkowania, które połączą wymiar ekonomiczny i przyrodniczy pasterstwa, co powinno odbywać się we współpracy hodowców, baców i specjalistów w zakresie ochrony przyrody.

.mat. pr..

Projekt "Karpaty Łączą – tradycyjne pasterstwo jako forma czynnej ochrony zagrożonych gatunków i siedlisk przyrodniczych w Karpatach", zrealizowany przez Centrum UNEP/GRID-Warszawa (w strukturze Narodowej Fundacji Ochrony Środowiska) we współpracy z Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków, współfinansowany był ze środków Funduszu Spójności Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020.

Materiał Centrum UNEP/GRID-Warszawa

Czytaj także

Reklama
Reklama